Żuławy rowerem

IMG_2308Najnowszy żuławski przewodnik – Żuławy rowerem.

W ostatnich roku (2012) pojawił się w księgarniach, wyczekiwany przez pasjonatów Żuław, najnowszy przewodnik turystyczny: Żuławy Rowerem. Autorami publikacją są: Karolina Manikowska oraz Tomasz Wąsik, a wydawcą znane i lubiane Wydawnictwo Region.

Już wiem, że przewodnik jest warty uwagi, ale nie musicie wierzyć mi na słowo. Zapraszam do wywiadu z Karoliną i Tomkiem.
_________________________________________________________________________

Pytanie: Co można znaleźć w Waszym przewodniku „Żuławy rowerem”?

Karolina i Tomek: W naszym przewodniku można znaleźć trasy rowerowe, które ułożyliśmy pod kątem danej tematyki, np. domów podcieniowych, lub danego wycinka Żuław, które przecież są rozległe. Każda trasa zilustrowana jest pomocną mapką oraz zawiera opis atrakcji mogących zainteresować turystów, a także tego, jak do nich trafić. Dodaliśmy również inne praktyczne informacje, np. wykaz godzin, w jakich odbywają się msze św. w żuławskich wsiach, gdyż kościoły najczęściej otwierane są w okolicach nabożeństw i wtedy najłatwiej do nich wejść. Całość opatrzyliśmy krótkim wprowadzeniem w żuławską tematykę, niezbędnym użytkownikowi przewodnika, który po raz pierwszy zetknie się z Żuławami i ich zabytkami.

Pytanie: Dlaczego wybraliście ten region oraz ten środek transportu – rowery?

Karolina i Tomek: Rowery wybraliśmy z dwóch praktycznych względów: po pierwsze, nie mamy samochodu, a bardzo chcieliśmy zwiedzać Żuławy. Po drugie, rower jest wymarzonym środkiem transportu po płaskich Żuławach, nawet dla „niedzielnych” cyklistów, czy starszych osób. Nawet gdybyśmy ten samochód mieli, nadal przemieszczalibyśmy się rowerami, gdyż w ten sposób łączy się przyjemne z pożytecznym, czyli poznawanie Żuław z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzu. Regularnie jeździmy od 2008r. i od tego czasu zauważyliśmy wzrost odporności na sezonowe wirusy. Poza tym, rowerem dotrze się także tam, gdzie nie wjedzie się autem.

Pytanie: Czy trasy, którymi prowadzicie czytelników, są dobrze oznakowane? Jaka jest jakość nawierzchni proponowanych tras? 

Karolina i Tomek: Trasy, które proponujemy, nie są specjalnie oznakowane, gdyż nie pokrywają się z wciąż skromną ofertą rowerową regionu. Czasem, oczywiście, nasza trasa pokrywa się w odcinkach z oznakowaną drogą rowerową lub turystycznym szlakiem, ale jest to kwestia fragmentów. Nasze trasy są ułożone pod kątem danego zagadnienia, więc nim kierowaliśmy się, układając je. Nawierzchnie, które również uwzględniamy w opisach tras, są naprawdę zróżnicowane. Czasem jedzie się więc asfaltową, gładką drogą, by potem skręcić w polną, wyłożoną betonowymi płytami, bądź gruntową, a czasem trzeba pokonywać różnej jakości bruk. Trzeba przyznać, że powoli, acz sukcesywnie jakość dróg się poprawia, jak w przypadku koszmarnej nawierzchni drogi prowadzącej z Kościeleczek do Stogów. Staraliśmy się jednak unikać głównych tras i znajdować dla nich alternatywę, bo zawsze bezpieczniej jest jechać koślawą, ale malowniczą polną drogą, niż gładkim asfaltem w towarzystwie rozpędzonych aut.

Pytanie: Która z opisanych tras jest Waszą ulubioną?

Karolina i Tomek: Ciężko jest wybrać coś konkretnego, bo uwielbiamy jeździć po Żuławach w ogóle. Ale powiedzmy, że szczególnym sentymentem darzymy następujące:

Karolina: pierwsza trasa, czyli Szlak domów podcieniowych Żuław Malborskich (Wielkich Żuław). Trasa jest przebogata w zabytki, prócz tytułowych domów można zobaczyć wiele kościołów, no i zabudowę pięknych żuławskich wsi, takich, jak Marynowy, które są istną perełką. Do tego dorzuciłabym trasę nr 10, czyli Nekropolie Żuław Elbląskich i Małych Żuław. Prowadzi ona przez wsie, gdzie zachowały się piękne, zabytkowe cmentarze w różnym stanie zachowania oraz całej różnorodności: katolickie, mennonickie, ewangelickie, przykościelne i wiejskie. Oprócz nich, oczywiście, zwiedzamy po drodze ciekawe wsie z ich różnorodną zabudową.

Tomek: Trasa nr 10 oraz czwarta, prowadząca z Gdańska do Malborka przez most pontonowy i przeprawę promową do Mikoszewa, a stamtąd przez wspaniałe wsie powiatu nowodworskiego: Drewnicę z wiatrakiem – koźlakiem z 1718r., bogate w zabytkowe budynki Żuławki, Nową Kościelnicę, Dworek, Niedźwiedzicę i Niedźwiedziówkę z lapidarium cmentarnym, Ostaszewo, Jeziernik i Stawiec z urokliwym cmentarzem mennonickim.

Pytanie: Dla kogo jest przygotowany ten przewodnik?

Karolina i Tomek: Przewodnik jest kierowany do naprawdę szerokiej grupy osób. Mamy nadzieję, że będą z niego korzystać miłośnicy Żuław, których z roku na rok przybywa, zapaleni rowerzyści, ale także osoby wsiadające na rower od czasu do czasu. Naszym marzeniem jest zachęcenie do poznawania Żuław wszystkich tych, którzy jeszcze niewiele je znają. Ponieważ przewodnik służy temu, by wziąć go ze sobą w trasę, nie obciążaliśmy treści szczegółowymi informacjami historycznymi czy specjalistycznymi z zakresu np. historii sztuki. Postanowiliśmy tylko zasygnalizować pewne rzeczy, licząc na to, że użytkownicy sami będą poszerzać swoją wiedzę, zainteresowani tym, co przeczytają i zobaczą na własne oczy.

Pytanie: Dlaczego warto kupić Wasz przewodnik?

Karolina i Tomek: Uważamy, że warto go kupić choćby z tego względu, że obecnie nie ma podobnej pozycji na rynku. Te, które kiedyś wyszły, są już dawno nieaktualne i przeładowane mało istotnymi dla turysty informacjami. Naszym zamiarem było opracowanie niewielkiej, ale pomocnej książeczki, ilustrowanej mapkami i zdjęciami, które mają zachęcić użytkowników do pojechania na Żuławy i zrobienia własnych 🙂

Pytanie: Co Was skłoniło do przygotowania tego przewodnika?

Karolina i Tomek: Przygotowanie przewodnika było podyktowane jego brakiem na rynku. Jest też naturalną konsekwencją odbywanych przez nas od 2008r. wycieczek rowerowych, podczas których przejechaliśmy tysiące kilometrów i zrobiliśmy mnóstwo zdjęć. Mieliśmy więc świadomość, tego, czego brakuje potencjalnemu turyście, planującemu wycieczkę po Żuławach.

Pytanie: Ile czasu poświęciliście na przygotowanie przewodnika? 

Karolina i Tomek: Materiały z wycieczek same gromadziły się nam latami, wiele też wcześniej czytaliśmy na temat Żuław, mieliśmy dostęp do literatury, więc samo jego napisanie zajęło nam około 3 miesięcy.
Pytanie: Czy praca nad przewodnikami turystycznymi to Wasza jednorazowa przygoda czy planujecie wydać kolejne opracowania?


Karolina i Tomek: To będzie zależało od tego, czy forma przewodnika przypadnie do gustu potencjalnym odbiorcom. Jesteśmy ludźmi, którzy nie lubią wysiadywać dziury w kanapie, więc dużo jeździmy i zwiedzamy nie tylko Żuławy. Być może zaowocuje to kolejnymi pozycjami, ale nie ma co prognozować 🙂

Dziękuję Karolinie i Tomkowi za wywiad! Trzymam kciuki by przewodnik okazał się wspaniałą inspiracją do odkrywania żuławskich zakątków. Widać, że w opracowanie tras włożono wiele serca. Nie od dziś wiadomo, że najlepiej zachęcić potrafią prawdziwi pasjonaci, którymi są autorzy przewodnika „Żuławy Rowerem”.

Warto pamiętać, że w najbliższy piątek, 25.01.13, w Nowym Stawie będzie miała miejsce promocja przewodnika „Żuławy Rowerem”. Zapraszam do Ołówka, czyli Galerii Żuławskiej!

Advertisements

8 thoughts on “Żuławy rowerem

  1. Kupiłam przewodnik niedawno! Po przeczytaniu wręcz nie mogę się doczekać kiedy śniegi stopnieją i zafunduję sobie przejażdżkę:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s