Spacer po Fiszewie

IMG_8033Niecały rok temu, w czerwcu 2013 r., odwiedziłam po raz pierwszy Fiszewo – niewielką żuławską wieś w województwie Warmińsko –Mazurskim. Do Fiszewa przyciągnęły mnie wtedy nie tylko interesujące nagrobki znajdujące się na obu starych cmentarzach – największym wabikiem były dla nie ruiny średniowiecznego kościoła. Niestety, ruiny były praktycznie niedostępne: porośnięte wewnątrz krzakami i małymi drzewkami a także pokrzywami i kto wie czym jeszcze. Już wtedy powiedziałam sobie, że koniecznie muszę wrócić do Fiszewa, gdy roślinność nie będzie tak bujnie rozwinięta. I wróciłam, w pewnym sensie zabierając ze sobą 54 inne osoby :).


Słowem wstępu
„Spacer po Fiszewie” odbył się dnia 26.04.2014 r. Na miejsce zbiórki przyjechały osoby nie tylko z Żuław. Ba! W zdecydowanej większości przybyli goście z miejscowości graniczących z Żuławami (Gdańsk, Pruszcz, Tczew, Pszczółki, Malbork i Elbląg). Przyjechali także turyści z Gdyni, Iławy, Bydgoszczy i Poznania! Na wycieczkę przyjechał również gość honorowy, pies o imieniu Limba :).

DSC_3359

Fot. Maciej Rutecki

Leszek Marcinkowski

Leszek Marcinkowski, przewodnik

Tego dnia pogoda dawała nam wszystkim dwuznaczne sygnały: dzień zaczął się słonecznie, ale nad Fiszewem wisiały ciemne chmury, a w okolicy spadł deszcz. Mimo to w trakcie całego spaceru mieliśmy przepiękną aurę: słonecznie, bezwietrznie i bardzo ciepło. Deszcz spadł, wyjątkowo ulewny, ale tuż po zakończeniu imprezy – jak to w przypadku naszych wycieczek często bywa ;).

Przewodnikiem oprowadzającym po Fiszewie był Leszek Marcinkowski, który snując historyczne opowieści sprawił, że turyści słuchali go jak zahipnotyzowani.

Organizacją spaceru zajęli się:  Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy”, Koło Przewodników i Pilotów Turystycznych im. R. Gierzyńskiego przy Oddziale Ziemi Elbląskiej, PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej w Elblągu.

Organizacją ogniska i poczęstunku zajęli się: Świetlica wiejska w Fiszewie, Ochotnicza Straż Pożarna w Fiszewie oraz Sołtys wsi Fiszewo.

logo miniatura

Fiszewo w ujęciu historycznym
Licząca ponad siedem wieków wieś Fiszewo – opowiada Leszek Marcinkowski –  leży po wschodniej stronie Nogatu na Małych Żuławach Malborskich, niekiedy zwanych Żuławami Fiszewskimi. Krzyżacy budują tutaj gród drewniano-ziemny, który staje się siedzibą nowo utworzonego w 1257 roku komturstwa  i tu też pojawia się  pierwsza nazwa miejscowości w formie Wyscovia. Komturem fiszewskim „commendator in Wyscovia” był brat Sifridus. Zamek fiszewski był ogniwem w krzyżackim systemie obronnym miedzy Zantyrem (poprzednikiem Malborka) a Elblągiem. W 1320 roku Fiszewo pojawia się ponownie w źródłach, ale już tylko jako siedziba prokuratora a później wójta. Pierwszy raz wieś Fiszewo (Visschow) wymieniana jest w przekazach źródłowych w roku 1398.

Cmentarz ewangelicko-mennonicki
Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od cmentarza ewangelicko-mennonickim, znajdującego się przy głównym skrzyżowaniu Fiszewa.

Dawny cmentarz gminy ewangelickiej – wyjaśnia Leszek Marcinkowski – (w Fiszewie kościół ewangelicki wybudowano w 1643 roku), zlokalizowany jest w środku wsi. Podzielony jest na dwie części – ewangelicki oraz mennonicki. Część ewangelicka, niemal doszczętnie zniszczona, część mennonicka z zachowanymi, kilkoma pięknymi stelami. Szczególną uwagę zwraca stela, którą natura w postaci klonu „otuliła”, poprzez wrośnięcie w pień drzewa. Stela pochodząca z 1848 roku to niebywale smutna i wzruszająca historia pochówku czwórki dzieci, zmarłych w wieku od 9 lat do kilku dni.
Na cmentarzu turyści spędzili sporo czasu. Miejsce to nastroiło ich sentymentalnie, a historie opowiedziane przez przewodnika, poruszyły.

Ruiny średniowiecznego kościoła
Kolejnym punktem wycieczki były ruiny średniowiecznego kościoła. By do nich dotrzeć, 55 osób musiało przespacerować przez prawie całą wieś, jednak towarzystwo było przednie, widoki piękne, więc była to czysta przyjemność.

This slideshow requires JavaScript.

IMG_8041Z krzyżackich czasów do chwili obecnej – kontynuuje opowieść Leszek Marcinkowski – przetrwał jedynie kościół a raczej jego ruina wyłaniająca się  na wschodnim krańcu wsi. Pierwsza wzmianka o kościele pochodzi z 1319 roku, historycy niemieccy lokują go w połowie XIV wieku (1380-140). Ruina to efekt pożaru, który w nocy z 31 marca na 1 kwietnia 1948 roku, dokonał dzieła zniszczenia. Cmentarz rzymsko-katolicki, przy ruinach kościoła, równy jest metryce dawnej jak sam kościół. Najstarszym i najcenniejszym przykładem bogatego kunsztu kamieniarskiego jest stela rokokowa z 1793 roku, wykonana z piaskowca. Przed kaplicą przykościelną, (w której znajduje się pięknie odrestaurowany , barokowy ołtarz), wystawiono artefakty wydobyte podczas zeszłorocznych prac porządkowych na cmentarzu. Uwagę zwraca, przepiękna waza-cippus, którą udało się niemal w całości skompletować.

Warto nadmienić, że dzięki staraniom lokalnej społeczności (z Fiszewa, Oleśna i Gronowa Elbląskiego) wycięto mały las jaki porósł wnętrze ruin średniowiecznego kościoła. Dzięki ich ciężkiej pracy mogliśmy wejść do ruin i podziwiać je w całej okazałości.

IMG_8075Obelisk poświęcony pamięci żołnierzy Powstania Listopadowego
Leszek Marcinkowski zaprowadził nas do ostatniego punktu naszej wycieczki. Na zachodnim końcu wsi – opowiada przewodnik – znajduje się obelisk, poświęcony pamięci żołnierzy Powstania Listopadowego, którzy zginęli w Fiszewie w dniu 27 stycznia 1832 roku z rąk pruskich żołdaków. Obelisk ten został postawiony w 1975 roku przez społeczność Ziemi Elbląskiej z inicjatywy członków elbląskiego PTTK. Już od 42 lat do Fiszewa prowadzą coroczne Złazy Śladami Żołnierzy Powstania Listopadowego, organizowane przez Oddział Ziemi Elbląskiej PTTK w Elblągu. Wokół głazu posadzono osiem lip, symbolizujących ośmiu, powstańców, którzy tu zginęli.

 

Fiszewskie ciekawostki
Leszek Marcinkowski opowiedział także kilka ciekawostek związanych z Fiszewem. Poza niewyjaśnionymi okolicznościami spalenia kościoła, przewodnik przedstawił także inne historie związane ze świątynią:
 „Legenda mówi o tajemniczym przejściu podziemnym (tunelu), prowadzącym od ruin kościoła do zamku krzyżackiego w Malborku, coś w tym jest, skoro mieszkańcy Fiszewa pamiętają, część takiego tunelu, który zaczynał się w zejściu w portalu południowym i miał około 10 metrów, dalej już był zawalony cegłami.
We wnętrzu wieży kościelnej na jej dolnych ścianach, przymocowane było 12 płyt nagrobnych, pochodzących z przełomu XVI i XVII wieku. Ciekawostką jest fakt, że płyty te wykonane były dla bogatych gburów, którzy mieli tu swoje potężne gospodarstwa. Jedna z takich płyt znajduje się przed wejściem do kościoła w portalu południowym.”

This slideshow requires JavaScript.

IMG_7986Before i after party
Nie bylibyśmy miłośnikami Żuław jeśli nie skorzystalibyśmy z okazji, które tego dnia dosłownie zostały nam podane na tacy. Jadąc naszą czteroosobową ekipą do Fiszewa, przejeżdżaliśmy przez Nowy Dwór Elbląski, gdzie koniecznie musieliśmy zatrzymać się na dosłownie kilka minut. W tej wsi znajduje się budynek starej karczmy. Zobaczenie tego obiektu było moim małym marzeniem już od dłuższego czasu. Dlaczego? Odpowiem krótko: detale.
IMG_8095Natomiast po spacerze zajechaliśmy (trochę większą ekipą, stowarzyszeniową) do pobliskiego Oleśna, gdzie zaprosiła nas Marlena Szwemińska. Odwiedziliśmy Panią Bożenkę, u której w ogrodzie stoi wyjątkowa atrakcja turystyczna – stara altana! Ten niewielki i bardzo niepozorny obiekt skrywa w sobie przepiękne wnętrze: malowidła ścienne prezentujące sceny rodzajowe z życia wsi z XVII wieku. Jak można przeczytać w publikacji „Krajobraz kulturowy i społeczny Żuław Elbląskich”: altana pierwotnie wchodziła w skład zespołu parkowego, którego centralną część stanowił dom podcieniowy z 1795 r. – Martina Friese. Dom podcieniowy już nie istnieje, altana natomiast zachowała swoją pierwotną formę tylko połowicznie. Przed wejściem do obiektu znajduje się żarno z młyna, służące za próg.
IMG_8108Po gospodarstwie w Oleśnie oprowadzał nas uprzejmy Pan, zapewne mąż Pani Bożeny (nie wypadało pytać ;)).  Pokazano nam także nagrobek, który niedawno wykopano w ogrodzie – został on oczyszczony i złożony w całość. Naszemu zwiedzaniu i rozmowom bacznie przysłuchiwała się kaczka, a raczej kaczor bo to była kaczka rodzaju męskiego;). Nie był to jednak zwyczajny kaczor. Na imię miał… Jarosław. I tak oto kaczor Jarosław z Oleśna chodził za nami jak cień, dopraszając się uwagi – koniecznie musiał znajdować się w centrum zainteresowania, a gdy nie było mu to dane, bulwersował się dobitnie, strosząc pióra na głowie. Jarosław zresztą uraczył nas spektaklem swoich umiejętności, całą gamą zaskakujących odgłosów i zachowań, z notorycznym, nieustającym merdaniem ogonem włącznie.  To niesamowite zwierzę skradło naszą całą uwagę i altana, mimo iż przepiękna, zeszła na drugi, odległy plan.


IMG_8067Na koniec statystyki pospacerowe
55 – tyle osób łącznie przybyło na spacer po Fiszewie
11 – tyle osób przybyło z Żuław
33 – tyle osób przybyło z miejscowości graniczących z Żuławami
11 – tyle osób przybyło z miast bardziej oddalonych od Żuław
1 – mieliśmy 1 gościa honorowego: uroczego psa o imieniu Limba
??? – nie wiadomo ile kiełbasek zjedliśmy, ale raczej było ich sporo 😉

Zbiórka karmy dla przytuliska w Nowym Dworze Gdańskim:
14 – tyle toreb suchej psiej karmy
15 – tyle puszek mokrej psiej karmy
+ inne psie przekąski

Wspieramy przytulisko dla psów
Przy okazji spaceru po Fiszewie, Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy” zorganizowało zbiórkę psiej karmy dla przytuliska w Nowym Dworze Gdański. To dopiero pierwsza zbiórka, ale już zakończona wielkim sukcesem, gdyż członkowie spaceru okazali się mieć wielkie serca – bagażnik samochodu osobowego był cały wypełniony! Zbiórki karmy będą odbywały się cyklicznie.


W imieniu Stowarzyszenia „Kochamy Żuławy” dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w spacerze. Cieszy nas tak tłumne przybycie. Dziękujemy także za miłe słowa i liczne wyrazy zadowolenia z udziału w wycieczce. Największe podziękowania kierujemy do współorganizatorów spaceru po Fiszewie, a w szczególności w kierunku Leszka Marcinkowskiego. 

IMG_8047



ZOBACZ TAKŻE

IMG_5236Na skraju regionu
Żuławy Elbląskie i Żuławy Małe leżą trochę na uboczu, poza głównymi szlakami turystycznymi, a przede wszystkim znajdują się na pograniczu dwóch województw: Pomorskiego i Warmińsko-Mazurskiego (większa część Żuław jest w Pomorskim).
Są często pomijane w kontekście Żuław (Żuławy to nie tylko powiat Nowodworski!) i województwa Warmińsko-Mazurskiego (spójrzcie chociażby na nazwę województwa). My też nigdy wcześniej tam
nie byliśmy, ale w końcu nasza ekipa mogła przekonać się o urokach tego miejsca. Uwierzcie, warto!
https://kochamyzulawy.wordpress.com/2013/06/25/na-skraju-regionu/

Advertisements

8 thoughts on “Spacer po Fiszewie

  1. Pingback: Żuławki i Drewnica – spacer z przewodnikiem |

  2. Pingback: Wycieczka po Gminie Markusy |

  3. Pingback: Podsumowanie roku 2014 |

  4. Pingback: Gmina Gronowo Elbląskie |

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s