Weekend majowy – lokalnie

IMG_8191Majówka. Kto na nią nie czeka? Ok… znajdą się i tacy, jednak większość z nas snuje ciekawe plany majówkowe. Jedni większe, drudzy mniejsze. Ważne, żeby spędzić czas poza domem i koniecznie na świeżym powietrzu. Jak zwykle postawiłam na lokalne atrakcje. Nasza dwuosobowa ekipa udała się na Wyspę Sobieszewską i na Żuławy Gdańskie.


IMG_8128Wyspa Sobieszewska – raj nie tylko ptasi
Od zawsze mieszkałam blisko Morza Bałtyckiego – a dokładniej blisko Zatoki Gdańskiej (wcześniej też i Zatoki Puckiej). Kilka lat temu przeprowadziłam się do Gdańska, miasta, które poszczycić się może wieloma plażami. Im bliżej mi (fizycznie)do tego wielkiego zbiornika wodnego, tym mi dalej mentalnie ;).  Dlatego sama byłam zaskoczona, gdy 1 maja, rano, stwierdziłam, że pojechałabym na plażę, a dokładniej nad tzw. morze. Oczywiście, nie może to być zwykła plaża, bo takie są dla mnie zbyt nudne. Opcja była jedna: jedziemy na Wyspę Sobieszewską.

IMG_8121Wyspa Sobieszewska stała się wyspą dopiero w XIX wieku – wtedy to powstały dwa nowe ujścia rzeki Wisły: Wisła Śmiała w 1840 r. i Przekop Wisły w 1895 r. Wyspa Sobieszewska oferuje cały wachlarz atrakcji, jednak my tym razem skupiliśmy się tylko na rezerwacie Ptasi Raj.  W skład tego rezerwatu wchodzą dwa jeziora: Ptasi Raj oraz Karaś, które zarasta trzcinami. Wody jezior od wód Wisły Śmiałej oddziela kamienna grobla pochodząca z XIX wieku! To moje ulubione miejsce na Wyspie Sobieszewskiej. Widać, że nie tylko moje, gdyż 1 maja przeżywało spore oblężenie spacerowiczów.

Ale nie ma czemu się dziwić! IMG_8129Wyobraź sobie: spacerujesz wąską kamienną groblą, która liczy ponad 120 lat, z jednej strony widzisz spokojną taflę jeziora, a z drugiej wartką i wzburzoną rzekę. Do tego wszystkiego możesz podziwiać piękne okoliczności przyrody  oraz bytujące tu ptaki. Na samym końcu trasy docierasz do piaszczystych wydm oraz do spokojnej, zacisznej plaży. Trudno znaleźć drugie takie miejsce!

 

Fot. Magda Bielicka / UG Pruszcz Gdański

Fot. Magda Bielicka / UG Pruszcz Gdański

Żuławski Tulipan – kolorowe święto
W sobotę, 3 maja udaliśmy się do Mokrego Dworu, gdzie odbywała się coroczna impreza „Żuławski Tulipan”. Pierwsze co zauważyliśmy to wszechobecny zapach tulipanów a potem dostrzegliśmy niesamowicie barwne tulipanowe dywany. Spacerowaliśmy wśród nich podziwiając tęczę kolorów i zastanawialiśmy się jaki obraz tworzą. Z perspektywy spacerującego człowieka, nawet wysokiego, nie było szans dostrzec tegorocznej koncepcji.

Jak wiadomo, świat z góry wygląda zupełnie inaczej. Gdy po powrocie do domu zobaczyliśmy „lotnicze” zdjęcia organizatorów byliśmy w szoku. Wiedzieliśmy, że motywem przewodnim w tym roku była kanonizacja Jana Pawła II, mimo to nie spodziewaliśmy się, że organizatorzy ułożą podobiznę papieża!

zulawski tulipan2014

Filmik zamieszony na YouTube przez BemarMedia

 

Żuławy Gdańskie – z krótką wizytą
Korzystając z okazji, odwiedziliśmy kilka miejsc na Żuławach Gdańskich. Zatrzymaliśmy się w Koszwałach, przy domu podcieniowym, znajdującym się obok głównej ulicy. Sięgając wstecz, szukając we wspomnieniach, stwierdzam, że to chyba był pierwszy dom podcieniowy jaki w swym życiu zobaczyłam – pamiętam to dlatego, że wtedy jeszcze o istnieniu Żuław nic nie wiedziałam. Przejeżdżając autem koło tego domu, zaskoczona widokiem,  próbując zapamiętać z niego jak najwięcej, prawie skręciłam kark ;).

Zajechaliśmy także do Wróblewa. Bardzo lubię tę wieś, gdyż zawsze panuje tam przyjemna atmosfera oraz cisza i spokój. Urokliwe zlokalizowany nad Motławą stary kościółek, który sam w sobie jest przepiękny, zachęca do dłuższego postoju. Aż korci by zajrzeć w każdy kąt, a do tego wszystkiego zdjęcia „robią się same” :).
Za zakończenie zatrzymaliśmy się na chwilę w Suchym Dębie, przy tamtejszym kościele. Do środka nie udało się wejść, ale obeszliśmy świątynię dookoła. Dostrzegliśmy stary dzwon, ciekawą plebanię, oraz to co nas najbardziej zainteresowało: długą, niestabilną drabinę, opartą o ścianę kościoła, prowadzącą do zagadkowych, bardzo wysoko zlokalizowanych drzwi….

Przez cały czas towarzyszyły nam ukochane, długo wyczekiwane widoki, cytując za Ruszaj w Drogę: „pola rzepakiem malowane”. I do tego ten słodki zapach! Te Żuławy….

filmik nakręcony w Piaskowcu, po wycieczce po Gminie Ostaszewo.
Autorka filmu: D. Dombrowska


Majówkowa tradycja
Grillowane kiełbaski to już, nie zależna od regionu, polska tradycja majówkowa. Nie było pieczonej kiełbaski? Nie było prawdziwej majówki ;). Kiełbaska być musi! W każdym razie tak wiele osób uważa i do tego już przywykło. Niestety, tegoroczna majówka nie rozpieszczała nas wysokimi temperaturami. Jak 1 dzień maja rozpoczął się pięknymi słonecznymi refleksami, to już po południu Matka Natura zmieniła zdanie i „strzeliła focha”.
Co odważniejsi i bardziej uparci i tak postawili na swoim i grilla czy ognisko urządzili. Niestety, niektórzy przypłacili to przeziębieniem. Ale żeby nie było, my też uratowaliśmy honor tegorocznej majówki – naszą obowiązkową kiełbaskę zjedliśmy w Mokrym Dworze, na święcie Żuławskiego Tulipana. Uf ;).



ZOBACZ TAKŻE

IMG_6851Przez wsie i przez pola – w depresji swawola
Pierwsza chyba tak spontaniczna wycieczka żuławska, która zaplanowany miała tylko 1 pewny przystanek – Ostaszewo. Pierwowzorem tytułu wycieczki, wymyślonego jeszcze w trakcie zwiedzania, było: „Przez wieś i przez pole … o ja pitolę”, ale chyba z oczywistych względów musiał on zostać zastąpiony na poprawniejszy ;).
https://kochamyzulawy.wordpress.com/2013/08/21/przez-wsie-i-przez-pola-w-depresji-swawola/

Reklamy

3 thoughts on “Weekend majowy – lokalnie

  1. Pingback: Kajakiem po spokojnych wodach |

  2. Pingback: Podsumowanie roku 2014 |

  3. Pingback: 4 pancerne i pies – czyli dzień na Żuławach Gdańskich |

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s