Legendy i podania z regionu – nowe wydawnictwo

LegZulaw_okladka1Na rynku wydawniczym pojawiła się nowa publikacja: „Legendy z Żuław i Dolnego Powiśla” (wydawnictwo Region).

Autorką książki jest Anna Koprowska – Głowacka – autorka takich publikacji jak np. „Duchy, zjawy i ukryte skarby”, „Czarownice z Pomorza i Kujaw”, „Legendy i opowieści z czasów wojen polsko-szwedzkich”.  


Anna Koprowska – Głowacka zgodziła się odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących najnowszej publikacji.  


Marta Antonina Łobocka: Jakiego typu legendy możemy znaleźć w publikacji?

Ania- zdjęcie dla MartyAnna Koprowska – Głowacka: W książce znaleźć można przede wszystkim legendy i podania związane z obszarem Żuław Gdańskich, Malborskich i Elbląskich oraz Dolnego Powiśla (powiaty nowodworski, malborski, elbląski, sztumski, kwidzyński oraz część gdańskiego). Jak widać jest to fragment tego pięknego obszaru. Są to opowieści zachowane w pamięci ludzi, , odnotowane- niekiedy fragmentarycznie- w zapiskach etnografów z końca XIX i początków XX wieku, przybliżające nam zarówno dawne wierzenia i przesądy, np. „Bystroń z rozstajów”, „Duchy rycerzy”, echa dawnych zdarzeń: „Dąb Napoleona”, „Kamień pokoju”,  jak i dzieje mieszkańców tych niezwykle pięknych i wyjątkowych terenów:  „Skrzynia ze skarbem i buława króla”, czy „Olbrzym w herbie”.

MAŁ: Czy legendy przedstawione w książce mają podłoże historyczne?

AKG: Owszem. W wielu przypadkach są one wręcz odbiciem faktów historycznych; wprawdzie otoczonych aurątajemnicy i cudowności, często wzbogaconych o dawne przesądy i zabarwionych baśniową otoczką, ale pozostających echem dawnych zdarzeń. Twierdzę zresztą, że podania i legendy są cieniem historii. To właśnie w nich pozostają zapamiętane najbardziej niezwykłe wydarzenia- takie, które zapadają w pamięć mieszkańców. Są one niejako sposobem pojmowania zdarzeń przez zwykłych ludzi, którzy opowiadają je kolejnym pokoleniom. Za przykład mogą tu posłużyć „Cud pod Elblągiem”, „Skarby krzyżackie”, czy „Fortel obrońców”.

 Clipboard01

MAŁ: W jaki sposób zbierałaś materiał do tej publikacji i ile czasu Ci to zajęło?

AKG: Materiały do tej publikacji zbierałam przede wszystkim w polskich i niemieckich publikacjach etnograficznych. Niekiedy dużą trudnością była dokładna lokalizacja danej legendy; stąd też w niektórych przypadkach miejscowości są wybrane umownie, gdyż dana opowieść w bardzo podobnych wariantach występowała na szerszym obszarze. Od kilku ładnych lat przeglądam źródła etnograficzne, odnotowując co bardziej interesujące legendy z najbardziej bliskich mi terenów, więc nie sposób precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie ile czasu trwało zbieranie materiałów. Mogę co najwyżej odpowiedzieć, że praca wyłącznie nad „Legendami z Żuław i Dolnego Powiśla” zajęła mi około roku.   

 

LegZulaw_okladka1MAŁ: Która z przedstawionych legend jest
Ci najbliższa/podoba Ci się najbardziej?

AKG: I tu również trudno jest mi udzielić konkretnej odpowiedzi, gdyż każda z zamieszczonych legend jest inna, ma swoje wyjątkowe przesłanie. Do tych ulubionych mogę chyba zaliczyć „Rycerzy z Holandii”- przez wzgląd na nawiązanie do historii Niderlandów, którą bardzo lubię; „Zwiastunkę pomoru”, pokazującą zaradność mieszkańców Żuław, „Pannę z pruskiej osady”, poruszającą jeden z najczęściej spotykanych motywów; „Rusałki z jeziora” nawiązujące do naszych dawnych wierzeń… I wiele, wiele innych. Mogłabym tak wymieniać jeszcze długo.

MAŁ: Skąd u Ciebie zainteresowanie tematyką legend?

AKG: Zainteresowanie to ma dwa źródła. Pierwszym jest dom, w którym baśnie i legendy były zawsze obecne: zarówno w postaci licznych książek, jak i opowieści. Drugim są studia podyplomowe z zakresu polityki i edukacji regionalnej, a w szczególności regionalistyka z nieocenionym dr Adamem Wróblem, który jak nikt inny potrafił przemienić zainteresowanie w pasję. 

MAŁ: Dlaczego właśnie taki temat poruszyłaś?

AKG: Żuławy są wyjątkowe i trudno byłoby je pominąć. Zachwycają nie tylko malowniczymi krajobrazami i wyjątkową architekturą, ale także bogatą historią wpisaną w podania, legendy, baśnie i opowieści. Poza tym… na Żuławach, podobnie jak i w moich rodzinnych stronach osiedlali się holenderscy osadnicy- Mennonici, więc łączy nas o wiele więcej. Trudno też nie pochylić się choćby na chwilę nad obszarami, które istnieją tylko dzięki ciężkiej pracy ludzi. Istnieje powiedzenie, że Bóg stworzył świat, ale Holandię stworzyli Holendrzy. Te same słowa można by odnieść do Żuław.

MAŁ: Czy planujesz opracować kolejne publikacje o Żuławach? 

AKG: Kto wie? Przyszłość pokaże. W każdym bądź razie myślę, że nie jest to moje jedyne spotkanie z żuławskimi legendami. Wszak w książce znalazły się wybrane opowieści z części Żuław, obejmujące tylko kilka powiatów. A przecież Żuławy są znacznie większe.

MAŁ: Gdzie można nabyć Twoją książkę?

AKG: Książkę można nabyć w niektórych księgarniach, muzeach oraz punktach informacji turystycznej oraz w sklepach internetowych, w tym w księgarni wydawnictwa „Pod Gryfem”.

 Link do sklepu -> kliknij


Spis treści – pobierz spis treści „Legend z Żuław i Dolnego Powiśla”


Chcesz zdobyć książkę „Legendy z Żuław i Dolnego Powiśla”? 

Wydawnictwo Region przekaże kilka egzemplarzy dla czytelników bloga „Kochamy Żuławy”. Niebawem poznacie więcej szczegółów na temat konkursu 🙂 


Reklamy

3 thoughts on “Legendy i podania z regionu – nowe wydawnictwo

  1. Pingback: Podsumowanie roku 2014 |

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s