Wyprawa w nieznane – „Kino krótkich filmów”

Kino krótkich filmów, Wydawnictwo Niecałe

Kino krótkich filmów, Wydawnictwo Niecałe, Bytom 2014

„Kino krótkich filmów” to powieść poruszająca wyobraźnię, zabierająca czytelnika w fascynującą podróż wiodącą przez region delty Wisły. To z jednej strony fikcja literacka, a z drugiej realizm czerpany garściami prosto z życia. To także wyprawa do miejsc tajemniczych – zagadka dla sympatyków regionu, ale również subiektywny przewodnik ukazujący te miejsca przez pryzmat wyjątkowych postaci.
Zapraszam do wywiadu z Markiem Stokowskim, autorem książki „Kino krótkich filmów”.


O czym opowiada książka „Kino krótkich filmów”?
Marek Stokowski: „Kino krótkich filmów” jest powieścią drogi. To powieść-podróż wiodąca czytelnika przez puszczę położoną na skraju Doliny Dolnej Wisły, Wielkie Żuławy i lasy nad brzegami Bałtyku. Człowiek i pies – bohaterowie mojej poprzedniej książki „Stroiciel lasu” – przemierzają ową drogę w głębokim przekonaniu, że w ten sposób pomogą ciężko chorej dziewczynie, walczącej o życie w odległej, szwedzkiej Uppsali. Zimowa wędrówka przez zaśnieżone knieje, pola, wsie i małe miasta, obfituje w niezwykłe spotkania, stając się dla człowieka głębokim doświadczeniem duchowym.
Nominalnym celem tej podróży jest Skandynawia, wszakże prawdziwym jej światem jest Polska w latach 90. XX wieku. Wędrówka współczesnego Don Kichota i jego psiego Sancho Pansy stanowi pasmo odkryć fascynujących tajemnic i piękna naszej ziemi, a także mieszkających tu ludzi.

Skąd wziął się tytuł „Kino krótkich filmów”? 

Marek Stokowski i red. Dariusz Bugalski, Klub Trójki, 15 X 2014, fot. K. Borowiecka

Marek Stokowski i red. Dariusz Bugalski, Klub Trójki, 15 X 2014, fot. K. Borowiecka

Marek Stokowski: Tytuł powieści odnosi się do jednego z fenomenów ludzkiego umysłu, jakim jest wyobraźnia. Wyobraźnia i pragnienie wolności to dwa główne tematy całej mojej twórczości. W książce ulokowałem kilkanaście tak zwanych seansów. W każdym takim rozdziale można znaleźć kilka miniatur, krótkich humoresek do wyświetlania w sekretnych przestrzeniach ludzkiej głowy, czyli naszym wewnętrznym kinie krótkich filmów. Zresztą nie tylko owe mini-humoreski, ale cała historia M i Wabiego może zostać wyświetlona w prywatnych iluzjonach czytelników lub słuchaczy.

Kim są bohaterowie książki oraz ludzie spotkani w trakcie podroży M oraz Wabiego (główne postacie książki)? Czy osoby występujące w „Kinie krótkich filmów” mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości?
Marek Stokowski: Bohaterowie powieści są kreacjami literackimi. Oczywiście, tworząc te postacie inspirowałem się charakterem lub wyglądem różnych osób, które spotykałem w moim życiu. Nawet Wabi wzorowany jest na realnie żyjącym psie. Wszelako „Kino krótkich filmów” to nie reportaż ani tak zwana powieść z kluczem, gdzie autor poukrywał realne postacie z życia. Jestem przekonany o tym, że ma rację Mario Vargas Llosa, kiedy twierdzi, że literatura to takie kłamstwo, które mówi prawdę. Skoro tak, to ważne jest, czy zmyślone postacie stają się żywe podczas lektury i czy sceny z ich udziałem mówią coś o naszym losie, o prawdziwym bólu i prawdziwej radości istnienia realnie żyjących ludzi.

Dlaczego głównym bohaterem i narratorem jest właśnie pies Wabi?
Marek Stokowski: Wabi nie jest głównym bohaterem. Jest jednym z nich. Ale niewątpliwie to on prowadzi narrację. Odwołuję się tutaj bardzo wyraźnie do wielowiekowej tradycji bajki. Tyle że „Kino krótkich filmów” to bajka dla dorosłych. Oddaję głos psu, bowiem to, czego nie mogą powiedzieć ludzie, muszą powiedzieć zwierzęta. Ludzie nie są w stanie powiedzieć wielu rzeczy, bo – na przykład – nie pozwala im na to choroba albo lękają się wyśmiania. Psu więcej wolno jako komentatorowi spraw ludzkich. W dodatku – on bardzo nas kocha i wiele nam wybacza.

Dlaczego M. oraz Wabi zawędrowali właśnie na Żuławy i ich bliską okolicę?
Marek Stokowski: Skoro miejscem akcji tej i poprzedniej mojej powieści są lasy na krawędzi Doliny Dolnej Wisły, to wyruszając stamtąd na północ, bohaterowie muszą przejść przez Wielkie Żuławy. Oczywiście wybrałem ten szlak także ze względu na to, że jest to ziemia bardzo bliska memu sercu i sam wędrowałem po niej po wielokroć.

Jakie miejscowości odwiedzają bohaterowie Pana książki?
Marek Stokowski: Powtórzę moje zastrzeżenie: „Kino krótkich filmów” nie jest reportażem, zapisem wędrówki dziennikarskiej. Dlatego nie stanowi wiernego portretu konkretnych miejsc na mapie. Zresztą nie wszystkie miejscowości są wyraźnie nazwane na kartach powieści, niektóre próbują się ukryć. Może byłoby interesującym dla czytelników związanych z Żuławami rozszyfrowywanie tych tropów, a nawet naszkicowanie trasy owej powieściowej wędrówki? Powiem tylko, że moi bohaterowie wchodzą na żuławski stół przez śluzę w Szonowie, potem idą wzdłuż linii Nogatu, a od Kałdowa podążają szlakiem kolejki wąskotorowej. Zahaczają po drodze o różne wsie i o miasto – Nowy Dwór Gdański.

Czy, pisząc „Kino krótkich filmów”, podążał Pan szlakiem podróży M. oraz Wabiego i przemierzał opisywane miejscowości?
Marek Stokowski: Tak, właściwie cały szlak M i Wabiego mam w nogach. Nie szedłem, jak oni, jednym ciągiem, z noclegami po drodze i w dodatku zimą. Przemierzałem te ziemie partiami, w różnym czasie, przez lata. Podczas pisania bywały chwile, kiedy potrzebowałem dodatkowej inspiracji albo chciałem sprawdzić jakieś szczegóły i wtedy jechałem w konkretne miejsce na Żuławach, aby popatrzeć, posłuchać i dowiedzieć się od ziemi, wody i drzew, co będzie dalej.

Marek Stokowski, fot. Łukasz Fiturski

Marek Stokowski, fot. Łukasz Fiturski

Czy miejsca, które Pan opisuje w książce, mają dla Pana konkretne, bliższe znaczenie?
Marek Stokowski: Już wspominałem, że cała droga M i Wabiego wiedzie szlakiem bardzo bliskim mojemu sercu. Każde z opisanych miejsc wiąże się dla mnie z jakimś istotnym wspomnieniem. Wszelako chciałbym tutaj specjalnie wyróżnić scenę, jaka rozgrywa się u stóp zamku Malbork. To krótka scena, ale bardzo gęsta. Starałem się w niej zawrzeć mój ponad trzydziestoletni namysł nad tym najwspanialszym zamkiem świata.

Za co kocha Pan Żuławy? 
Marek Stokowski: Odpowiedzią na to pytanie jest scena (w książce można ją znaleźć na stronach 141-142), w której bohaterowie stają na wysokiej, wschodniej skarpie Nogatu i spoglądają na wielki obszar zimowych Żuław. Zapraszam do stanięcia na tej skarpie razem z M i Wabim. A może zechcieliby Państwo przemierzyć wraz z nimi cały szlak wiodący na północ?

Gdzie można zakupić książkę?
Marek Stokowski: W tej chwili książkę najłatwiej jest kupić w księgarniach internetowych. Niestety, nie jest dostępna w empiku i salonach Matras. Podobno ma się to zmienić na przełomie stycznia i lutego. Natomiast można ją znaleźć w mniejszych księgarniach, zwłaszcza tych obsługiwanych przez dystrybutora „Super Siódemka”. W Malborku „Kino krótkich filmów” jest stale dostępne w księgarni ulokowanej w Centrum Handlowym Jagiełło.

Marek Stokowski, Kino krótkich filmów, Wydawnictwo Niecałe, Bytom 2014, liczba stron: 272, ISBN 978-83-64453-08-3

MUMIO nagrywa w Trójce Kino krótkich filmów, reż Barbara Marcinik

MUMIO nagrywa w Trójce Kino krótkich filmów, reż Barbara Marcinik


Marek Stokowski – urodził się w Warszawie. Absolwent Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Kustosz w Muzeum Zamkowym w Malborku. Prowadzi unikalne w skali kraju gry edukacyjne i przygodowe dla młodzieży i dorosłych. Autor książek beletrystycznych i edukacyjnych. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Wydał m.in.: „Dzień nad ciemną rzeką” (1996), „Sny dla dorosłych i dla dzieci” (1998), „Legendy i opowieści zamku Malbork” (2002, 2005), „Krzyżacy, ich państwo i zamki” (2003), „Błazen” (2004), „Noc tajemnic” (2005), „Samo-loty” (2005), „Stroiciel lasu” (2010), „Kino krótkich filmów” (2014). Jego wiersze i książki często zawierają opisy żuławskiego krajobrazu.


Advertisements

One thought on “Wyprawa w nieznane – „Kino krótkich filmów”

  1. Pingback: Podsumowanie roku 2015 | Kochamy Żuławy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s