3 lata na karku

3urodzinyKZDzisiaj, 09.01.2015 r., mijają 3 lata od kiedy założyłam „Kochamy Żuławy”. KŻ tak wrosło w mą codzienność, że wydaje mi się tak naturalne jak oddychanie. Dlatego, gdy zaczynam pisać te słowa, mam pustkę w głowie.

Tak jak już nie raz wspominałam, wszystko zaczęło się spontanicznie. A potem potoczyło się jak kula śnieżna, której już nikt nie zatrzyma :D. I tutaj, gdy nagle robię przegląd trzech lat, następuję chwila ciszy, gdyż mam aż tyle wspomnień z tego okresu, że nie wiem nawet jak to ugryźć… więc postaram się krótko i delikatnie ;).

10806365_539373266165260_7764188217282048060_n


IMG_4112Wspaniali ludzie
To właśnie ludzie spotkani, czy to w świecie wirtualnym czy realnym – ale żuławskim, pokazali mi różne oblicza Żuław. Każdy ukazał je przez swój indywidualny pryzmat, a że uwielbiam słuchać innych, to ich opowieści są dla mnie największym skarbem.
O czym rozmawialiśmy? Najprościej powiedzieć, że o Żuławach, ale za każdym razem właśnie o czymś innym. O życiu w starym żuławskim domu, o ratowaniu zabytków, o poszukiwaniu prawdy historycznej, o wspomnieniach, o przedwojennych mieszkańcach oraz o powojennych osadnikach, o odnajdywaniu tożsamości Żuławiaków, o mennonitach, którzy przyjeżdżają na Żuławy, o lokalnej poezji i rękodziele oraz o lekturach żuławskich.

Nie mogę zapomnieć o współuczestnikach wycieczek – to przecież z nimi spędzam ten niezapomniany czas i to dzięki nim tak rewelacyjnie się bawię, wracam do Gdańska naładowana pozytywną energią (istna bomba ;)). To w związku z ich udziałem te wyprawy zapadają w mej pamięci. Uwielbiam ich!

IMG_9845

IMG_6859Wspaniałe miejsca
Dzięki spotkaniom z Żuławiakami oraz sympatykami regionu, zobaczyłam miejsca do których nie zawsze bym dotarła. Mogłam zajrzeć w zakamarki prywatnych, żuławskich domów (w tym także podcieniowych i zagród holenderskich), przedzierając się przez pajęczyny, wdrapać na kościelne wieże, obserwować postępy w pracach nad tworzeniem lokalnych muzeów, zwiedzić wnętrze wiatraków (żeby to raz… ;)), zajrzeć do starych, przedwojennych skrzyń, zachwycić się makowym polem, wskoczyć na belę słomy, błądzić w polu kukurydzy, zatopić buty w żuławskim błocie, „wyczochrać” (czyli wygłaskać) zwierzaki spotkane na trasie, dać się oczarować widokom, zaskoczyć wielości zabytków i wydać miliony okrzyków zachwytu.

IMG_5242

LOGO1Uzupełnieniem tematu są wycieczki z cyklu Zwiedzamy Żuławy – a było ich już ponad 10! Żuławskie wsie urokliwe, małe miasteczka, drewniana architektura, zabytki hydrotechniki, wąskotorówka, średniowieczne kościoły, przepiękne nekropolie, pola rzepaku, rzeki, kanały, rowy i wiele, wiele innych. To o czym koniecznie muszę tutaj wspomnieć, to znowu LUDZIE. Ludzie, których spotyka się na trasie przypadkowo ale i przede wszystkim celowo, ludzie, którzy angażują się w realizację wycieczek, czy to poprzez oprowadzanie, udostępnianie miejsc, czy przygotowywanie przepysznych poczęstunków, które często są prawdziwą, żuławską ucztą.

IMG_20140823_152946

logo miniaturaNa dobre i na złe 😉
Już ponad rok temu, bo w październiku 2013 roku, wraz z innymi pasjonatami (których w większości zapewne bym nigdy nie poznała gdyby nie KŻ), założyliśmy Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy”. I wtedy to dopiero się zaczęło ;). Czyste szaleństwo! To przez tych ludzi totalnie zbzikowałam i mam ochotę jechać na Żuławy w każdej możliwej chwili i przy każdej możliwej okazji (no ale trzeba się trochę ogarnąć, bo poza Żuławami ma się jeszcze inne życie ;)).

grupowe bez logo


Wiele na Żuławach zobaczyłam, wiele też przeżyłam. Sporo utrwaliłam pisząc bloga, czy też fotografując. Tutaj każda pora roku jest piękna (o tym kiedy indziej). Minęły 3 lata, ale mam ciągle ogromny niedosyt.

A co jeśli „Kochamy Żuławy” by nigdy nie powstało? Tyle wspaniałych znajomości… wspomnień, przeżyć… Prrrr Marta! Nawet o tym nie myśl!


By zobaczyć co działo się przez te 3 lata, zajrzyjcie do tutaj (kliknij), gdzie znajdziecie przegląd prawie wszystkich postów opublikowanych na blogu „Kochamy Żuławy”.

https://kochamyzulawy.wordpress.com/przeglad-postow/


ZOBACZ TAKŻE

przegladrokufoto1-002Podsumowanie roku 2014
„Będzie, będzie się działo!”…  A nie! Przecież już się wydarzyło i to całkiem sporo! Co prawda faktycznie też będzie się działo w 2015 roku, ale najpierw zobaczmy co takiego się stało w tym, co właśnie przemija. 2014 rok to dla mnie bardzo, bardzo miłe… niestety już wspomnienia, dlatego tym chętniej do nich wracam.

https://kochamyzulawy.wordpress.com/2014/12/31/podsumowanie-roku-2014/

1 urodziny Stowarzyszenia „Kochamy Żuławy”
IMG_930012 października 2013 r. grupa prawie 30 miłośników Żuław spotkała się w Nowym Dworze Gdańskim i założyła Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy”!
Z jednej strony można powiedzieć: szybko czas leci, ale z drugiej strony mam wrażenie, że to było TAK BARDZO DAWNO! Dlaczego? Bo przez ten rok Stowarzyszenie działało intensywnie i dalej ma pełno energii 🙂.

https://kochamyzulawy.wordpress.com/2014/10/01/1-urodziny-stowarzyszenia/


Reklamy

2 thoughts on “3 lata na karku

  1. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Oby więcej wycieczek, zdjęć, wywiadów, spotkań i może organizacji licznych konkursów (fotograficznych) dla nas – pasjonatów Żuław 🙂
    Ze zdjęć będzie można wydać kiedyś album fotograficzny 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s