Wzdłuż Nogatu

Pod koniec sierpnia 2015 r. odbyła się kolejna wycieczka z cyklu „Zwiedzamy Żuławy”. Tym razem jednak organizatorzy wybrali aktywny wypoczynek: zwiedzanie z perspektywy roweru. Motywem przewodnim wycieczki była rzeka Nogat i wsie wzdłuż niej zlokalizowane. Prawie 40 uczestników, nie tylko odwiedziło mniej znane zakątki Żuław, ale też poznało fascynujących ludzi, oddanych swoim pasjom.

Przewodnikiem był ulubiony żuławski cicerone: Leszek Marcinkowski.

DSC_1804~2


Krótko o wycieczce

P1000799Wycieczka rozpoczęła się w Folwarku Żuławskim we Władysławowie (koło Elbląga). Zanim jednak ruszyliśmy w trasę, mogliśmy zwiedzić ten współczesny dom podcieniowy, a nawet zjeść śniadanie w restauracji hotelowej lub na tarasie z widokiem na wierzby.

W samym Władysławowie zabawiliśmy dość długo, bo z Folwarku Żuławskiego ruszyliśmy na spotkanie z Paniami ze Stowarzyszenia IWA Integracja-Współpraca-Aktywność. Członkinie, przebrane za mennonitki, czekały na nas pod starym domem. Oczywiście Panie były największym magnesem tego miejsca, ale także pierogi i sery przez nie przygotowane cieszyły się sporym powodzeniem ;).

Jadąc dalej dotarliśmy do cmentarza mennonickiego, na którym czekała na nas kolejna „mennonitka” – Agnieszka Kostrzewa, prezes Stowarzyszenia Iwa. Z cmentarza blisko do pozostałości wiatraka, który spłonął na początku XXI wieku.

Dotarliśmy też do stopnia wodnego w Michałowie, szukaliśmy śladów nieistniejącej już wsi, a w Kępkach m. in. zatrzymaliśmy się pod dawną słynną restauracją Hugo Neumanna. Na trasie wycieczki zatrzymaliśmy się również w kilku starych gospodarstwach.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

„Moje” miejsca

  1. WładysławowoFolwark Żuławski to miejsce, którym interesowałam się od dłuższego czasu. Współczesny obiekt wzniesiony na wzór żuławskiego domu podcieniowego, otoczony żuławskimi pejzażami, prowadzony przez pasjonata, Przemysława Pastewskiego. Lubię zaglądać do tego miejsce, ze względu na ciszę i spokój jakie tam panują, ale przede wszystkim ze względu na miłą atmosferę, jaką stwarzają jego właściciele. Przy mojej pierwszej i do tego niezapowiedzianej wizycie (rok wcześniej) miałam przyjemność zajrzeć w wiele kątów tego fascynującego obiektu, wysłuchać ciekawych opowieści a także odwiedzić stare domostwa sąsiadów – to wszystko dzięki uprzejmości Pana Przemka!
    Folwark Żuławski to bardzo gościnne miejsce, gdzie można poczuć się jak wśród swoich. Wiecie, że na zakończenie wycieczki, właścicielka obiektu przygotowała dla nas pyszne, jeszcze gorące, ciasto z jabłkami? PYCHA!!!!
    Gorąco zachęcam do przeczytania wywiadu z Panem Przemkiem. Tam znajdziecie wiele informacji o Folwarku Żuławskim.
    https://kochamyzulawy.wordpress.com/2015/09/27/folwark-zulawski-wywiad-z-przemyslawem-pastewskim/
  1. DSC_1758~2Ellerwald – czyli dawny obszar kilku sąsiadujących ze sobą wsi (obecnie: Władysławowo, Adamowo, Kazimierzowo, Janowo i Józefowo). To promocją właśnie tego miejsca zajmuje się Stowarzyszenie IWA Integracja-Współpraca-Aktywność. I znowu miejsce zapadło mi w pamięci ze względu na ludzi tam mieszkających i działających. Bo jak nie darzyć ogromną sympatią osób, które z poświęceniem i prawdziwym oddaniem promują swoją małą ojczyznę? Przecież do tej pory uczestnicy wspominają fascynujące spotkanie z „menonitkami”, czyli członkiniami Stowarzyszenia IWA (w tym z Elżbietą Mieczkowską), które odziane w szaty inspirowane starą fotografią mennonitek, opowiadały nam o dawnym Ellerwaldzie oraz częstowały własnymi wyrobami (pierogami i serami!). A spotkanie z tajemniczą „mennonitką”, spacerującą po cmentarzu, między starymi nagrobkami? Tego nie można zapomnieć!

    Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

  2. Horsterbusch – nieistniejąca wieś – tutaj Leszek Marcinkowski rozpalił wyobraźnię miłośników Żuław! Przewodnik pokazał nam miejsce, gdzie jeszcze przed wojną istniała spora wieś, po której trudno obecnie szukać śladów. Jedynie na okolicznych polach można odnaleźć kawałki starej ceramiki. Dlatego też tak żwawo, czym prędzej, pasjonaci Żuław, gnając przez pole, udali się na poszukiwania i z ogromną satysfakcją oraz nieukrywaną dumą chwalili się odnalezionymi fragmentami malowanej zastawy porcelanowej – jeden z uczestników odszukał element z namalowaną głową kozła!

Pełna relacja dostępna na stronie Stowarzyszenia „Kochamy Żuławy” -> http://kochamyzulawy.pl/index.php/nasze-dzialania/zwiedzamy-zulawy/138-wzdluz-nogatu

Organizatorzy: Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy”, Koło Przewodników i Pilotów Turystycznych im. R. Gierzyńskiego przy PTTK Oddział Ziemi Elbląskiej, Folwark Żuławki, Stowarzyszenie Iwa – Integracja – Współpraca – Aktywność.


ZOBACZ TAKŻE

Folwark Żuławski – wywiad z Przemysławem Pastewskim

Fot. Grażyna Saniuk

Fot. Grażyna Saniuk

Jest takie miejsce na Żuławach, które mimo nowoczesności, nawiązuje do tradycyjnego budownictwa żuławskiego. Tym miejscem jest Folwark Żuławski, zlokalizowany blisko Elbląga, ale w bardzo cichym i spokojnym otoczeniu żuławskiej wsi. To współczesny dom podcieniowy, wybudowany od podstaw, ale czerpiący inspirację z historycznych obiektów zabytkowych. Jego właściciel, Pan Przemysław Pastewski, to prawdziwy miłośnik Żuław, który zadbał o liczne detale, nawiązujące do dziedzictwa regionu. Każdy, kto przechadza się po obiekcie, nawet nieświadomie, zauważy i zapamięta charakterystyczne cechy Żuław, które prezentowane są  na licznych fotografiach autorstwa Marka Opitza, w eksponatach,  w detalach domu podcieniowego czy w samym jego otoczeniu. W Folwarku Żuławskim znaleźć można nawet pokaźną, żuławską biblioteczkę, dostępną dla gości obiektu. Mimo, iż Folwark Żuławski jest młodym obiektem, to zdecydowanie już ma swoją duszę.

https://kochamyzulawy.wordpress.com/2015/09/27/folwark-zulawski-wywiad-z-przemyslawem-pastewskim/

 

Sentymentalne poszukiwania z mennonitami – wywiad z Katarzyną Czaykowską

Mątawy Fot. Katarzyna Czaykowska

Mątawy
Fot. Katarzyna Czaykowska

Zapewne nie raz słyszeliście o mennonitach na Żuławach. Zapewne też nie raz historia tych owianych tajemnicą ludzi, rozpaliła Waszą wyobraźnię. Większość z nas tylko podziwia ocalone dziedzictwo tych przybyszów z Niderlandów, niektórzy biorą udział w ich corocznym, żuławskim zjeździe, ale są i tacy, którzy z nimi spędzają bardzo wiele czasu. Taką osobą jest Pani Katarzyna Czaykowska, przewodniczka i podróżniczka, która, oprowadzając wielu mennonitów po Żuławach, poznała ich i  zaprzyjaźniła się z nimi.
Zapraszam do lektury wywiadu z Panią Katarzyną Czaykowską.

https://kochamyzulawy.wordpress.com/2014/02/25/sentymentalne-poszukiwania-z-mennonitami-wywiad-katarzyna-czaykowska/

Reklamy

2 thoughts on “Wzdłuż Nogatu

  1. Pingback: Podsumowanie roku 2015 | Kochamy Żuławy

  2. Pingback: Rowerem po Żuławach Elbląskich | Kochamy Żuławy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s