Gmina Stare Pole

DSC_1840~2Teren gminy Stare Pole był mi dość mało znany. Co prawda w Kleciu, ze względu na mieszkającą tam pisarkę, Izabelę Chojnacką-Skibicką bywam co jakiś czas 😉 ale znacząca część gminy była mi faktycznie obca. Jednak tylko do czasu, gdy Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy” wraz ze Stowarzyszeniem Aktywnie Stare Pole oraz innymi współorganizatorami (lista poniżej) postanowili we wrześniu 2015 r. zaprosić miłośników Żuław na autokarową wycieczkę po nieznanych obliczach tej części Żuław. I wiecie co? Tylu niespodzianek to dawno nie było!

Przewodniczką była Pani Magdalena Roman.


Krótko o wycieczce

Wycieczkę rozpoczęliśmy w budynku GOKiS, gdzie przywitano nas ciastami i gorącymi napojami, a Pani Magda Roman opowiedziała nam o historii gminy. Następnie podeszliśmy do dawnej cukrowni, gdzie Pan Krauze (dawny pracownik) opowiedział nam o czasach świetności tego miejsca.
Wyjechaliśmy ze Starego Pola i udaliśmy się do Krzyżanowa, gdzie zwiedziliśmy tamtejszy kościół. Następny przystanek to Złotowo, gdzie czekała na nas Pani Marcelina Makowska. Mieszkała ona w tutejszym domu podcieniowym, ale my zastaliśmy tylko ruinę, jaka dom stał się po pożarze z 2014 r. Pojechaliśmy też oczywiście do Klecia, pod słynny dom podcieniowy. O Kleciu opowiadała Izabela Chojnacka-Skibicka. W Królewie natomiast uśmialiśmy się do łez, gdy ksiądz Adam Śniechowski opowiadał nam kawały – a i obejrzeliśmy też kościół z krzywą wieżą;). Przewodniczka, Pani Magda, zabrała nas też do…lasu! Tak, najprawdziwszego lasu, w środku którego znajduje się jeziorko z małą, uroczą plażą. Prawdziwym rarytasem za to było spotkanie z Panią Agatą Maszkowską z Ząbrowa, ostatnią przedwojenną mieszkanką tej wsi! Na sam koniec zatrzymaliśmy się przy cmentarzu mennonickim w Szaleńcu.

This slideshow requires JavaScript.

„Moje” miejsca

  1. Złotowo – zabytkowy dom podcieniowy w Złotowie spalił się w marcu 2014 r. Najprawdopodobniej z powodu zwarcia przedwojennej instalacji. Dom stał się ruiną, a mieszkańcy stracili cały dobytek, pozostając bez dachu nad głową.
    O tragedii, jaka spotkała mieszkańców, opowiedziała nam Pani Marcelina Makowska. Było to bardzo wzruszające spotkanie z wrażliwą ale dzielną kobietą. Nie tylko rozmowa wywarła na nas ogromne wrażenie. Duże emocje budziły leżące w zgliszczach fragmenty niedopalonych książek… Ale od smutku przeszliśmy do wzruszenia i radości, gdyż pokazano nam uroczy domek, który mieszkańcy Złotowa wznieśli dla Pani Marceliny. I to nie jest koniec wiadomości. Niedawno rozpoczęła się odbudowa domu podcieniowego! Nad pracami czuwa Pan Filip Gawliński. Zobacz więcej informacji tutaj: https://www.facebook.com/kochamyzulawy/posts/641354659300453

    This slideshow requires JavaScript.

  2. Klecie – wieś z powieści. Klecie polubiłam już dawno, za sprawą Izabeli Chojnackiej-Skibickiej. To właśnie Iza sprawiła, że o malutkim Kleciu na Żuławach dowiedziało się całkiem sporo osób. W 2015 r. Iza wydała książkę „Zupa z pokrzyw, duch i tajemnica”, której akcja dzieje się głównie w uroczym Kleciu, między innymi w domu podcieniowym oraz w domu samej autorki. Iza przenosi nas raz z współczesności do czasów II Wojny Światowej, by za moment wrócić go XXI wieku – i tak naprzemienne. Mimo tak wielkiej różnicy lat, wydarzenia przeplatają się ze sobą, rozwiązując zagadkę związaną z duchem z Klecia.
    Warto nadmienić, że książka, mimo iż jest fikcją literacką, przedstawia wiele autentycznych wydarzeń, jakie miały miejsce w historii Klecia, Malborka i okolic.
    Więcej o książce: https://kochamyzulawy.wordpress.com/2015/02/08/duch-na-zulawskim-poddaszu-izabela-chojnacka-skibicka-wywiad/
    Więcej o Kleciu: https://kochamyzulawy.wordpress.com/2013/08/12/klecie-spacerkiem-po-wsi/

    This slideshow requires JavaScript.

  3. Ząbrowo – to wieś położona nieopodal Nogatu. Tutaj raczej nie przyjedziesz przypadkiem, gdyż Ząbrowo nie leży bezpośrednio przy głównej drodze. Jednak do Ząbrowa warto przyjechać, a to ze względu na Panią Agatę Maszkowską, która jest ostatnią przedwojenną mieszkanką tej wsi. Pani Agata opowiedziała nam historię swojego życia w Ząbrowie, o tym co się działo przed wojną, o tym, że musiała opuścić wieś, a gdy wróciła jej dom był już zajęty. Opowiadała też o trudnym życiu w nowej, powojennej rzeczywistości. I mimo iż Pani Agata życia łatwego nie miała, to jest wyjątkowo radosną osobą, która zaraża swym uśmiechem dosłownie KAŻDEGO!

    This slideshow requires JavaScript.


Pełna relacja dostępna na stronie Stowarzyszenia „Kochamy Żuławy” –> http://kochamyzulawy.pl/index.php/nasze-dzialania/zwiedzamy-zulawy/140-gmina-stare-pole

Wycieczkę zorganizowali: Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy”, Stowarzyszenie Aktywni Stare Pole, Zespół Szkół w Starym Polu, Urząd Gminy w Starym Polu, Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Starym Polu, KGW „Integracja” Stare Pole.


ZOBACZ TAKŻE

Duch na żuławskim poddaszu / Izabela Chojnacka – Skibicka, wywiad

IMG_20141129_220844Czy życie na żuławskiej wsi może być nudne? Nie! Tym bardziej gdy w Twojej starej chacie mieszka…duch! A co jeśli ten duch pamięta wydarzenia II Wojny Światowej?! Jakie tajemnice skrywa?

Najnowsza książka Izabeli Chojnackiej – Skibickiej, „Zupa z pokrzyw, duch i tajemnica” to podróż w czasie: z współczesności do czasów wojny i ponownie do współczesności. Poznaj historię dawnych mieszkańców Żuław, zobacz jak wyglądały ich ostatnie chwile na tych ziemiach. Książka ukazuje wzruszające przeżycia zwykłych ludzi, którzy znosili trudy wojny, a potem pozostawili za sobą swój cały dobytek, próbując ratować własne życie.
Zapraszam do podróży w odległą i tajemniczą przeszłość!

https://kochamyzulawy.wordpress.com/2015/02/08/duch-na-zulawskim-poddaszu-izabela-chojnacka-skibicka-wywiad/

 

Klecie – spacerkiem po wsi

IMG_6820Klecie ma w sobie jakiś czar – tu chce się wracać.
Mała żuławska wieś, niby na uboczu, niby troszkę odizolowana, ale jednak przyciąga. Czy to ten dom podcieniowy? A może stara droga obsadzona aleją drzew? Wszechobecna zieleń i piękne krajobrazy? Albo…

https://kochamyzulawy.wordpress.com/2013/08/12/klecie-spacerkiem-po-wsi/

Żuławy w 1945 roku – wywiad z Marcinem Owsińskim

DSC_1040~2Jak wyglądał na Żuławach rok 1945? Dlaczego ten rok jest tak istotny w historii regionu? O czym dowiadujemy się dopiero teraz? Co wcześniej przemilczano lub wypaczono?

Zapraszam do wywiadu z Marcinem Owsińskim, który zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań związanych z najnowszą publikacją „Żuławy w 1945 roku”.

https://kochamyzulawy.wordpress.com/2015/02/22/zulawy-w-1945-roku-wywiad-z-marcinem-owsinskim/

Advertisements

2 thoughts on “Gmina Stare Pole

  1. Pingback: Podsumowanie roku 2015 | Kochamy Żuławy

  2. Pingback: Sentymentalny spacer po Kleciu – „Zwiedzamy Żuławy” | Kochamy Żuławy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s