Żuławy dla początkujących – wizytówki regionu

Jest taka kraina, gdzie woda wyznacza rytm życia. To właśnie ten żywioł stworzył najmłodszy region w Polsce. Mowa o Żuławach, które swe powstanie zawdzięczają Wiśle.

Żuławy charakteryzują się płaskim terenem, prawie pozbawionym lasów, poprzecinanym licznymi rzekami, strumykami, kanałami i rowami. To region usiany polami uprawnymi (ach ten rzepak!), ale mimo to, praktycznie w każdej wsi znajdziemy cenne, zabytkowe domy, a i średniowiecznych kościołów też tu sporo! To także region obsadzony wierzbami kryjącymi się w jesiennej, nostalgicznej mgle. Region osnuty tajemnicą, którą zabrali ze sobą w 1945 r. dawni mieszkańcy, a którą odkrywamy na nowo.

IMG_6045


 

 „Chcę zwiedzić Żuławy po raz pierwszy. Gdzie mam jechać? Co zobaczyć?”

DSC_1203~2Bardzo często otrzymuję takie właśnie pytania. Z pozoru pytanie jest banalne – ale im bardziej wgłębiam się w każdą odpowiedź – okazuje się, że to pytanie jest jednym z trudniejszych. Bo jak wymienić te najważniejsze dla regionu miejsca? Okazuje się, że lista co chwile się rozrasta. Jak wskazać ten jeden konkretny , jeden jedyny dom podcieniowy? Który kościół jest tym najbardziej interesującym? Które ruiny najmocniej pobudzają wyobraźnię? Która wieś najlepiej utrzymała swój dawny klimat? Który cmentarz jest tym najpiękniejszym?

Trudne zadanie… faktycznie bije się sama z sobą, tocząc wewnętrzną walkę. Postaram się ograniczyć i nie wymieniać miejsc „po kilkanaście” dla każdego przypadku. Wytypuję po jednym miejscu, ale zapewne skończy się na małym uzupełnieniu o kolejne przykłady 😉

Uwaga, podsumowanie i tak będzie subiektywne 😉


 

IMG_0398Muzeum – na dobry początek

Zwiedzanie jakiegokolwiek miejsca, które jest nam nieznane, warto rozpocząć od wizyty w muzeum, poświęconemu temuż miejscu/regionowi. W przypadku delty Wisły najlepiej odwiedzić „Żuławski Park Historyczny” w Nowym Dworze Gdańskim. To takie nr 1 na liście „must see” jeśli nie znacie Żuław, a chcecie zacząć je rozumieć.

Muzeum przybliża temat charakterystycznych elementów, tworzących dawny (ale też współczesny) krajobraz Żuławski: wiekowych wiatraków, nieczynnych cmentarzy, hydrotechniki itd. Znajduje się tu także wystawa poświęcona mennonitom, których historia w dalszym ciągu porywa są tajemniczością.

http://zph.org.pl/

 

IMG_3582gDom podcieniowy – pierwsze skojarzenie z Żuławami

Zazwyczaj to właśnie domy podcieniowe wymieniane są jako pierwsze skojarzenie odnośnie Żuław. Domy podcieniowe to budynki z wysuniętym piętrem, wspartym na drewnianych filarach. Mówi się, że liczba słupów świadczyła o zamożności gospodarza. Podcień wykorzystywany był na różne sposoby, najczęściej jednak służył jako magazyn na zborze. Z czasem domy podcieniowe stawały się coraz bardziej reprezentacyjne, ich architektura i sposób zdobnictwa były jeszcze dokładniej dopracowane.  Najbardziej znanym jest dom podcieniowy we wsi Trutnowy. Właściciele obiektu dokładają wszelkich starań by odrestaurować zabytek. Warto zapukać w drzwi (a jeszcze lepiej wcześniej się umówić) gdyż Państwo Kufel chętnie oprowadzą po obiekcie. Można nie tylko zobaczyć obłędne wnętrza domu podcieniowego, ale i wysłuchać lekcji historii czy też dowiedzieć się o tajemniczym lokatorze podcienia. Polecam obejrzeć skansen miniatur, prezentujący dawną, żuławską wieś. CUDO! Warto także podpytać Pana Daniela o ducha, który straszył w jego zabytkowym domu.

http://zulawy.org/

P1000124a

Ale hola! Nie przechodzimy jeszcze do kolejnego akapitu. Nie daruję sobie jak nie wspomnę o kolejnych domach podcieniowych, które przeszły lub przechodzą remont, stając się kolejnymi, bardzo znanymi wizytówkami regionu.
A oto wybrane domy: Cyganek – dom łączący funkcje muzealne z warsztatowymi; Orłowo – planowana izba regionalna ale i miejsce związane z kulinariami żuławskimi (dom aktualnie remontowany); Marynowy – mimo iż w remoncie to udostępniany do zwiedzania, miejsce organizacji wydarzeń kulturalnych; Nowa Kościelnica – o przeznaczeniu obiektu chodziły różne słuchy, ale puki dom jest w remoncie i  chwilowo  niedostępny, nie będę dywagować – ważne, że został uratowany w ostatniej chwili!

 

Klimat żuławskiej wsi

IMG_20141129_221107Katastrofa! Nie dlatego, że żadna wieś nie ma już klimatu. Wręcz przeciwnie. Jest tyle żuławskich wsi, które uwielbiam za ich aurę, że mam wielki problem by wskazać tą jedną, konkretną. Rozgart? Tujsk? Ząbrowo? Żuławki? Drewnica? Marynowy? Nowa Kościelnica? Co wybrać?!

Postawię na … Klecie! Wybór typowo subiektywny. Ale padło na Klecie z wielu powodów, a najważniejszym z nich jest książka „Zupa z pokrzyw, duch i tajemnica”, która sprawia, że klimat tej wsi poczuć można jeszcze bardziej.

IMG_6797Klecie lubię za dom podcieniowy, z którym wiąże się wzruszająca historia małego Franka Wiehlera, biegnącego za ojcem, gdy ten został powołany do wojska w 1944 r. (wtedy Frank widział go raz ostatni). Klecie lubię za kocie łby (chociaż jest ich coraz mniej), za zawsze zadbany i kwitnący ogród u jednej z mieszkanek, za malwy, za pomalowane na zielono okiennice, za kombajn wracający ze żniw – jadący całą szerokością ulicy, za stare drzewa dające ukojenie w upalne lato, za gęsi spacerujące w okolicy podcienia, za dom z duszą, o której pisała autorka „Zupy z pokrzyw…” – Iza Skibicka (chociaż to ona faktycznie jest duszą tego miejsca) i za jej czekoladowe ciasto i ciasteczka z lawendą! No i żeby nie było, w Kleciu zachowało się sporo historycznych obiektów: starych domów, zabudowań gospodarczych. Tak, Klecie bez wątpienia ma klimat i co najlepsze, na Żuławach znajdziecie wiele wsi, które urzekają i chwytają za serce.

https://kochamyzulawy.wordpress.com/2013/08/12/klecie-spacerkiem-po-wsi/

https://kochamyzulawy.wordpress.com/2013/07/08/kawa-z-frankiem-wiehlerem-wywiad/

IMG_20141129_195558

Urokliwe małe miasteczka

Żuławy to przede wszystkim wieś i tereny rolnicze. Nie ma tu dużych miast (chyba, że mowa o tych leżących na styku, jak Gdańsk czy Elbląg, których niektóre dzielnice znajdują się na Żuławach).  Typowo żuławskie miasta są tylko dwa: Nowy Dwór Gdański oraz Nowy Staw.

Pierwsze z nich, Nowy Dwór Gdański, uznawany jest za stolicę Żuław. Mimo iż w miasteczku nie ma zbyt wielu zabytków, to spacerując po centrum miejscowości można odnaleźć klimat jaki tu kiedyś mógł panować. Przy ulicach Kopernika, Wejhera, Sikorskiego i placu Wolności zobaczyć można zespoły starego budownictwa z wysokimi dwuspadzistymi dachami pokrytymi dachówką (obiekty są charakterystycznie usytuowane – szczytami do ulicy). Poza starymi domostwami, w centrum warto zwrócić uwagę na gmach ŻOKu i starostwa (budynek z 1935 roku), Żuławski Park Historyczny ( mieszczący się w dawnej mleczarni z 1902 roku) oraz most zwodzony ( z 1936 roku, kiedyś podnoszony i opuszczany co 3 minuty).

DSC_1350~5

IMG_6794Spacerując po mieście dostrzec można ciekawe uliczki, przy których stoją jeszcze ciekawsze szeregi starych domów, a całości uroku dodają kwieciste balkony i rosnące w ogrodach słoneczniki. Jeśli będziecie uważnie obserwować otoczenie, możecie zauważyć wiele ciekawych miejsc, np. skryty dom podcieniowy (kiedyś ich w mieście było znacznie więcej).

Polecam też zatrzymać się nad meandrującą Tugą. Jej malownicze zakola, zarastające salwinią (pod ochroną), tworzą niezapomniany krajobraz. Można odnieść wrażenie, że to nie rzeka, a zielona, spokojna łąka. Tuga to także mosty i mostki, kładki i kładeczki.

IMG_6674

A tuż za miastem? Natrafić możecie na wierzbowe aleje, ciągnące się wzdłuż cieków wodnych. Niektóre okazy wierzb są niesamowicie ciekawe. Poruszcie wyobraźnię i dostrzeżcie parę kochanków w chwili uniesienia, czy też postać łudząco podobną do tej przedstawionej na słynnym obrazie „Krzyk”.

IMG_3454Drugim, całkowicie żuławskim, miastem jest Nowy Staw. Myślę, że przypadnie do gustu poszukiwaczom małych miasteczek z klimatem. Dlaczego? Zacznijmy od tego, że to miasto gigantycznego Ołówka. Mowa o dawnym kościele ewangelickim (obecnie miejscu poświęconemu kulturze – Galerii Żuławskiej). Ta dawna świątynia ma charakterystyczną wieżę, która do złudzenia przypomina wyglądem ołówek – i stąd ta potoczna nazwa.
Nieopodal Ołówka znajduje się największy w regionie kościół – Kolegiata Żuławska. Ten średniowieczny zabytek wewnątrz skrywa sklepienie gwieździste wykonane w latach 1573-74, a także  dwa najcenniejsze zabytki: figurę Madonny z Dzieciątkiem z około 1500 roku oraz ołtarz główny z 1609 roku przywieziony z Braniewa. Miłośnicy tajemniczych dziur w średniowiecznych cegłach, pasjonaci echa przeszłości, także znajdą coś dla siebie!

Nowy Staw jest małym miasteczkiem, ale ma aż dwa rynki – na bogato ;). Oba rynki: Kościuszki i Pułaskiego, charakteryzują się frontową zabudową z wieloma zabytkowymi neoklasycystycznymi domami. Rynki oddziela Ołówek.

IMG_9505Planującym odwiedzenie Nowego Stawu koniecznie polecam spacer po uliczkach sąsiadujących z rynkami. Warto poświęcić chwile uwagi nowostawskim domom szachulcowym, domom szczytowym przy ulicy Mickiewicza (koniecznie zatrzymajcie się przy budynku nr 13 – pochodzi z XIX wieku, posiada neogotycką fasadę o schodkowym szczycie), domowi przyozdobionemu gontem wyglądającym jak drewniana „rybia łuska” (karpiówką), domowi secesyjnemu z drewnianą werandą, domom przy ulicy Obrońców Westerplatte, przepięknemu domowi podcieniowemu (pochodzi z 1820 roku, posiada 6 słupów). Spacerując tak po miasteczku natraficie też na teren dawnej słodowni, z widocznym, na kominie, logo marki „EB” – a nieopodal, po drugiej stronie drogi, znajdowały się tereny dawnej cukrowni.

IMG_3460

Dawna kraina tysiąca wiatraków

Żuławy były krainą wiatraków, które budowane były w różnych celach. Niektóre mieliły ziarna na mąkę inne pompowały wodę (odwadniały i nawadniały). Mimo iż, wiatraki były bardzo powszechne na Żuławach, czas i historia zrobiły swoje – do dnia dzisiejszego podziwiać można tylko kilka z nich. W Drewnicy znajduje się koźlak (przy nastawianiu na wiatr ten typ wiatraka obracany jest w całości), w Palczewie zobaczyć można wiatrak typu holender (przy nastawianiu na wiatr obracała się tylko głowica obiektu, tzw. czapka). To właśnie palczewski holender jest wizytówką Żuław – celem większości wycieczek, fotografowanym z każdej możliwej strony.

Tajemniczy mennonici i ich cmenatrze

DSC_1763~3Mennonici (zwani Holendrami lub Olędrami) to przybysze z Niderlandów. Na Żuławach pojawili się w XVI wieku i zamieszkiwali te tereny aż do końca II Wojny Światowej. Dla mennonitów Pismo Święte było wyznacznikiem stylu życia. Ich wiara była niezachwiana, a ich celem było zmartwychwstanie, które chcieli osiągnąć poprzez dążenie do świętości. W życiu codziennym kierowali się etyką i moralnością. Odrzucali chrzest u niemowląt na rzecz świadomego chrztu osób dorosłych. Religia mennonicka zabraniała udziału w wojnach. Wierni także niczego nie przysięgali i nie obejmowali urzędów.
Holenderskie pochodzenie mennonitów miało wpływ na życie w delcie Wisły. Mówi się, że przyczynili się do polepszenia życia w regionie – wnieśli swój wkład w rozbudowę systemu melioracyjnego, jednak należy pamiętać, że nie byli jedynymi mieszkańcami Żuław (stanowili mniejszość).

Interesującym przejawem obecności mennonitów na Żuławach są pozostawione cmentarze, które zakładane były w oddaleniu o zabudowań wiejskich. Lokalizowano je na terpach, czyli sztucznych wzniesieniach terenu. Cechą charakterystyczną tych miejsc są zielone enklawy drzew posadzone na terenie nekropolii – obecnie krajobraz Żuław jest prawie pozbawiony lasów. Nagrobki mennonickie przybierały różne formy. Najczęściej spotykane na zachowanych cmentarzach są stele, podobne do żydowskich macew. Niestety, wiele cmentarzy przestało już istnieć. Niektóre nagrobki zostały przeniesione w inne miejsca, inne cmentarze coraz bardziej niszczeją.

DSC_2384-02

Najbardziej znanym cmentarzem mennonickim, stanowiącym wizytówkę, jest nekropolia w Stogach koło Malborka. Inne najlepiej zachowane i zadbane cmentarze mennonickie na Żuławach znajdują się w: Orłowie, Różewie, Szaleńcu czy Stawcu. A we Władysławowie (koło Elbląga) na cmentarzu mennonickim czasem można spotkać spacerujące po nekropoli kobiety odziane w mennonickie szaty (to członkinie Stowarzyszenia „IWA”).

 


Pora na ciekawostkę. Warto pamiętać także o słynnym gdańskim trunku narodowym – wódce jałowcówce. Machandel (a dokładniej Stobbes Machandel) produkowany był na Żuławach, w Nowym Dworze Gdańskim, przez mennonicką rodzinę Stobbe. Gdańsk zawdzięcza mennonitom także jeszcze bardziej znany trunek, Goldwasser. Przepis na pozłacany likier przywiózł do Gdańska mennonita Ambrosius Vermollen.

Kościoły i romantyczne ruiny

Na Żuławach sporo jest kościołów czy dawnych świątyń, które obecnie pełnią inne funkcje. Jest ich na tyle dużo, że ciężko wskazać ten jeden. Dlatego skupię się tylko na czterech świątyniach i wymienię je tylko dlatego, że wiąże się z nimi konkretna ciekawostka. I tak na przykład kościół w Tui jest specyficzny ze względu na wygląd wierzy (wydaje się być niedokończona), a obok, pod kościelną ścianą leżą stare nagrobki „mchem pisane”. Natomiast kościółek w Palczewie jest nietypowy, bo mały, niepozorny i drewniany, a wewnątrz oszałamia ilością malowideł i barw. W kościele w Jezierniku znajduje się cegła z odciskiem psiej łapy, a w Jeziorze stoi dawny mennonicki dom modlitwy (inne żuławskie już nie istnieją).

This slideshow requires JavaScript.

A co z ruinami kościołów? Jest tu też ich całkiem sporo. Jedne świątynie zostały zniszczone pod koniec wojny, inne kilka lat później. Tak czy siak przyciągają swoją tajemniczością i, tak, romantyczną atmosferą. Koniecznie zachęcam by zajrzeć do Fiszewa i obejrzeć tutejsze majestatyczne, popękane ruiny średniowiecznej świątyni, otoczonej dawnym cmentarzem. Wyobraźcie sobie w tym miejscu inscenizację „światło i dźwięk” – i wicie co? Taka miała miejsce! A z drugiej strony Żuław, w Steblewie, w tamtejszych zabezpieczonych ruinach kościoła, odbył się nawet spektakl teatralny.

Wąskim torem przez żuławskie mosty

IMG_8582Żuławy można zwiedzać pieszo, rowerem, kajakiem, motorem czy autem, ale można również podziwiać je, siedząc w otwartych wagonikach wąskotorówki, mknącej wzdłuż barwnych pól. Żuławska Kolej Dojazdowa kursuje w sezonie letnim codziennie, odjeżdżając z Nowego Dworu Gdańskiego, dowożąc pasażerów na Mierzeję Wiślaną. Najciekawszy moment w trakcie podróży to ten gdy wąskotorówka przejeżdża mostem nad rzeką Szkarpawą. I to właśnie tutaj, w Rybinie, warto wysiąść i obejrzeć moment ręcznego otwierania, unikatowego na skalę światową, mostu obrotowego.

http://kolejzulawska.pl/


Dlaczego  ludzie zwiedzają Żuławy?

Powodów może być dużo, ale dla wielu z nas chyba chodzi o ten moment zapomnienia o reszcie świata, pozostawieniu trosk, gdzieś za granicami regionu. Ten czas cieszenia się wyjątkowością chwili. No i jakby nie patrzeć, pewnego rodzaju „egzotyką” regionu, wyróżniającego się na tle wszystkich innych regionów w Polsce. Czy i Ty poczujesz się tak jak cała masa ludzi, którzy już regularnie odwiedzają region delty Wisły? Dasz się „zarazić Żuławami”? 🙂

 

This slideshow requires JavaScript.


Drogi czytelniku, dziękuję Ci za to, że poświęciłeś czas na przeczytanie (lub przejrzenie) tego, wcale niekrótkiego, opisu miejsc, które powinien, moim zdaniem, odwiedzić turysta spotykający się z Żuławami po raz pierwszy. Jeśli jesteś takim turystą – mam nadzieję, że Ci pomogłam. Jeśli jednak jesteś sympatykiem Żuław, to wybacz, że tak mocno ograniczyłam liczbę żuławskich atrakcji – ale taki właśnie był cel, co uwierz, wcale proste nie było. Gdy tworzyłam listę miejsc, o których chcę wspomnieć, to wpisywałam mniej znane miejsca, które są jednak najbliższe memu sercu… A to już trochę inne zestawienie 😉


ZOBACZ TAKŻE

Cmentarz mennonicki - Orłowskie Pole

Cmentarz mennonicki – Orłowskie Pole

Cmentarze w regionie
Żuławskie cmentarze często otoczone są aurą tajemniczości , czasem mam wrażenie,
że towarzyszy im jakaś magia. Takie odczucia miałam w szczególności na początku mojej przygody z Żuławami, gdy dopiero zaczynałam poznawać region. Ilekroć odwiedzałam kolejny stary, żuławski cmentarz, miałam wrażenie, że przenoszę się do innego wymiaru.

https://kochamyzulawy.wordpress.com/2013/10/27/cmentarze-w-regionie/

Mątawy Fot. Katarzyna Czaykowska

Mątawy
Fot. Katarzyna Czaykowska

Sentymentalne poszukiwania z mennonitami – wywiad: Katarzyna Czaykowska
Zapewne nie raz słyszeliście o mennonitach na Żuławach. Zapewne też nie raz historia tych owianych tajemnicą ludzi, rozpaliła Waszą wyobraźnię. Większość z nas tylko podziwia ocalone dziedzictwo tych przybyszów z Niderlandów, niektórzy biorą udział w ich corocznym, żuławskim zjeździe, ale są i tacy, którzy z nimi spędzają bardzo wiele czasu. Taką osobą jest Pani Katarzyna Czaykowska, przewodniczka i podróżniczka, która, oprowadzając wielu mennonitów po Żuławach, poznała ich i zaprzyjaźniła się z nimi.
Zapraszam do lektury wywiadu z Panią Katarzyną Czaykowską.
https://kochamyzulawy.wordpress.com/2014/02/25/sentymentalne-poszukiwania-z-mennonitami-wywiad-katarzyna-czaykowska/

okladkaIZA - małaDuch na żuławskim poddaszu / Izabela Chojnacka – Skibicka, wywiad
Czy życie na żuławskiej wsi może być nudne? Nie! Tym bardziej gdy w Twojej starej chacie mieszka…duch! A co jeśli ten duch pamięta wydarzenia II Wojny Światowej?! Jakie tajemnice skrywa?

Najnowsza książka Izabeli Chojnackiej – Skibickiej, „Zupa z pokrzyw, duch i tajemnica” to podróż w czasie: z współczesności do czasów wojny i ponownie do współczesności. Poznaj historię dawnych mieszkańców Żuław, zobacz jak wyglądały ich ostatnie chwile na tych ziemiach. Książka ukazuje wzruszające przeżycia zwykłych ludzi, którzy znosili trudy wojny, a potem pozostawili za sobą swój cały dobytek, próbując ratować własne życie.
Zapraszam do podróży w odległą i tajemniczą przeszłość!
https://kochamyzulawy.wordpress.com/2015/02/08/duch-na-zulawskim-poddaszu-izabela-chojnacka-skibicka-wywiad/

Advertisements

6 thoughts on “Żuławy dla początkujących – wizytówki regionu

  1. Pingback: Niezwykłe miejsca na wakacje: Polska, Europa, Świat

  2. Pingback: Żuławy nocą | Kochamy Żuławy

  3. Pingback: Zakamarki stolicy Żuław – „Zwiedzamy Żuławy” | Kochamy Żuławy

  4. Pingback: Podsumowanie roku 2016 | Kochamy Żuławy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s