Tajemnicze Żuławy

Domy podcieniowe? Cmentarze mennonickie? Wiatraki? Nowy Dwór Gdański, Nowy Staw, Trutnowy i jeszcze kilka najbardziej znanych miejscowości. Są pewne główne skojarzenia z Żuławami i do tych wizytówkowych miejsc miło wracać. Jednak… co dalej? Co jest poza nimi? Czy można odkryć coś jeszcze? ZDECYDOWANIE MOŻNA I ZDECYDOWANIE WARTO! Żuławy, ze względu na swoją historię, którą tak drastycznie naznaczył koniec II wojny światowej, ciągle są nieodgadnioną krainą. Ileż to dawnych mieszkańców zabrało opowieści o losach swych rodzin, ratując życie (lub je tracąc) w 1945 roku. Ileż to codziennych rytuałów już nigdy nie było odprawianych w opuszczonych gospodarstwach…

 


Czytaj dalej

Rowerem przez żuławskie zakamarki

„Chwytaj dzień” (łac. carpe diem) … ciesz się ulotnością chwili, dostrzegaj detale, zauważaj niuanse, doceniaj zwykłe momenty oraz twórz wspomnienia. Tymi oto słowami mogę w wielkim skrócie podsumować moją rowerową przygodę na Żuławach, która tak na dobre rozpoczęła się w maju 2018 roku. W tym momencie w me progi zawitał on – miętowy rower z koszyczkiem – a konkretnie to ona, bo ze względu na urodę nadałam jej kobiece imię „Żuławka”. I wtedy to wyprawy rowerowe na stałe zagościły w mym życiu, a ja odkryłam kolejny wymiar Żuław…
Czytaj dalej

Pola rzepakiem malowane

Pulsujące żółtym kolorem, wręcz rażące w oczy, kontrastujące z błękitem nieba – magnetycznie przyciągające! Wywołują emocje, od wyciszenia i błogiego spokoju, przez zachwyt aż do wybuchów euforii.

Pola rzepakiem malowane – to określenie wyjątkowo przypadło mi do gustu, wizualizując majowy klimat Żuław. Autorem tego zwrotu są Kasia i Maciej Marczewscy, blogerzy z Ruszaj w Drogę!, którzy wiosną 2013 r. odwiedzili Żuławy po raz pierwszy i powrócili z nich z takim właśnie intensywnym wspomnieniem.

 

 


Czytaj dalej

4 pory roku na Żuławach

Żuławy mają przeróżne oblicza i każde z nich warto poznać! Najprościej zaobserwować je przy okazji zmienności pór roku. To prawdziwa, wciągająca przygoda, która zaskakuje odkrywaniem tego co teoretycznie jest już nam znane. To samo miejsce potrafi zmienić się nie do poznania  – przekonałam się o tym osobiście… 🙂


Czytaj dalej

Zima na Żuławach

Spełnione marzenie: zimowy dzień na Żuławach – 09.02.2018

Mimo iż tyle lat poznaję Żuławy od podszewki, to do tej pory nie udało mi się spełnić marzenia o dniu na zimowych Żuławach. Bo to nie jest krótki przystanek, gdzieś po drodze, bo to nie jest 30 minut na szybkie zdjęcia i wracamy do ciepłego domu na gorącą herbatę. Nie! To nie o to chodzi! A o cóż takiego? O podziwianie i delektowanie się krajobrazem, o prawdziwą radość z obcowania z tą śnieżną aurą, o poszukiwanie impresji, jakże ulotnych. A to wszystko w środku zimy, przez wiele godzin, które niestety mijają zatrważająco szybko. Także podkreślę to, co podkreślam co jakiś czas –nie każdy to czuje, a niektórzy czytając to zapewne pukają się w głowę ;).

Czytaj dalej

Podsumowanie roku 2016

Kolejny rok minął – sporo w nim było zmian (i to dużych), ale mimo to znalazło się miejsce dla ukochanych Żuław. Nie odbyło się bez zwiedzania, odwiedziłam miejsca, które skradły me serce. Był też czas na kilka wywiadów z bardzo ciekawymi osobami. Wśród wywiadów i wpisów (także gościnnych) pojawiły się prawdziwe historie wyciskające łzy…

dsc_2582-01


Czytaj dalej