Kierunek Bieszczady – w poszukiwaniu odludnych miejsc

Dlaczego piszę o Bieszczadach na blogu, który traktuje o Żuławach? Bo, gdy jadę na urlop staram się udać w odległe zakątki Polski. Tam szukam nowych doznań, ale też spokoju, ciszy i drewnianej architektury. Nie ma co się czarować – zawsze porównuje te miejsca z Żuławami. Jeszcze nie zdarzyło się, by jakiś region „wygrał” z klimatem żuławskiej wsi, jednak Bieszczady urzekły mnie czymś innym…. Do tego stopnia, że często wracam do nich wspomnieniami.

Wiem, też, że osoby podzielające moją żuławską pasję, mają podobne zainteresowania i sporo z odwiedzonych przeze mnie miejsc, może być dla nich równie atrakcyjna. Dlatego zapraszam do bardzo ogólnej relacji – przeglądu z urlopu w Bieszczadach i okolicy.

Bieszczady - Przełęcz Wyżna

Bieszczady – Przełęcz Wyżna


Czytaj dalej

Reklamy

Daleko od domu – Podlasie

Tak wiem, z Żuław na Podlasie jest spory kawałek. Wiem też, że te regiony się różnią. Jednak zdaję sobie sprawę, że osoby doceniające piękno Żuław odnajdują się także na Podlasiu. Przecież tam w każdej wsi, na każdym rogu znajdują się stare drewniane chaty. Także i tam ludzie żyją spokojniej.
Oba regiony charakteryzują się wielokulturowością. No i są wiatraki :). Dlatego stwierdziłam, że pokażę Wam Podlasie (a dokładniej województwo Podlaskie) z perspektywy miłośniczki drewnianej architektury i pasjonatki Żuław. 

podlasie — kopia


Czytaj dalej