Tulipanowe pole

Czasem coś chodzi po głowie latami, przypominając o sobie od czasu do czasu. I tak ten pomysł się błąka i błąka. Niby nie musi być wielkim wyzwaniem, ale czasem ciężko go zrealizować. A bo czasowo i lokalizacjynie może być trudny do osiągnięcia, a bo przegapiło się odpowiedni moment 😉 I tak czas sobie mija… Aż nagle, zupełnie niespodziewanie i spontanicznie … BUM! I małe marzenie zrealizowane! 🙂 A ileż satysfakcji! ileż radości! OBRAZY TULIPANOWEGO POLA ZAPADNĄ W MEJ PAMIĘCI NA DŁUGIE LATA!

 


Czytaj dalej

Reklamy

Zima na Żuławach

Spełnione marzenie: zimowy dzień na Żuławach – 09.02.2018

Mimo iż tyle lat poznaję Żuławy od podszewki, to do tej pory nie udało mi się spełnić marzenia o dniu na zimowych Żuławach. Bo to nie jest krótki przystanek, gdzieś po drodze, bo to nie jest 30 minut na szybkie zdjęcia i wracamy do ciepłego domu na gorącą herbatę. Nie! To nie o to chodzi! A o cóż takiego? O podziwianie i delektowanie się krajobrazem, o prawdziwą radość z obcowania z tą śnieżną aurą, o poszukiwanie impresji, jakże ulotnych. A to wszystko w środku zimy, przez wiele godzin, które niestety mijają zatrważająco szybko. Także podkreślę to, co podkreślam co jakiś czas –nie każdy to czuje, a niektórzy czytając to zapewne pukają się w głowę ;).

Czytaj dalej

Skryte miejsca gminy Miłoradz

Lubię zwiedzać Żuławy, tego nie da się ukryć. Czasem poznaję je w ramach wycieczek zorganizowanych przez Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy”. Bywa też, że wraz z innymi sympatykami regionu, udajemy się w znane – nieznane zakątki Żuław. Czasem spontanicznie, nie przygotowując niczego, a czasem, tak jak teraz, umawiając się z Żuławiakami na terenie ich prywatnych włości. W sobotę, 18.06.2016 r. pojechaliśmy do bardzo lubianej przez nas, gościnnej gminy Miłoradz. Zwiedziliśmy kilka prywatnych posiadłości, omijając popularne miejsca, z ogromną satysfakcją poznając nieznane smaki gminy Miłoradz. 🙂

DSC_2813-01


Czytaj dalej

Szlakiem miłośników Żuław

Serce się raduje, gdy dostaję takie wiadomości! Otóż pewnego pięknego dnia napisała do mnie Kamila Grabowska z Bydgoszczy. Słyszała o Żuławach, o Stowarzyszeniu „Kochamy Żuławy„, a nawet widziała niektóre wpisy na tym blogu. Postanowiła do mnie napisać, bo planuje wyjazd na Żuławy i potrzebuje rady. 
Po powrocie Kamila podesłała zdjęcia oraz relację ze zwiedzania. I powiem szczerze, że jestem szczęśliwa 🙂 

9


Czytaj dalej

Groblica – nie ma takiej drugiej

DSC_1691~2Groblica leży na Żuławach, na prawym brzegu Wisły, obok Ostaszewa. Tu zobaczycie charakterystyczne dla tych terenów pejzaże, typową architekturę żuławską, domy pełne fascynujących historii. Ale, co najważniejsze, odnajdziecie tutaj prawdziwych pasjonatów z sercem na dłoni, zakochanych w swej uroczej miejscowości. Fakt, że w Groblicy można tak silnie poczuć Żuławy, ale też totalnie się wyciszyć oraz poznać tak niesamowitych i fascynujących ludzi, sprawia, że dla mnie to wyjątkowe miejsce, które darzę ogromną sympatią.
Zapraszam do relacji ze spotkania w Groblicy – o samym spotkaniu słów kilka, a o Groblicy znacznie więcej. 🙂


Czytaj dalej

Z biegiem Szkarpawy

DSC_1335~4Małe, urokliwe, klimatyczne, zlokalizowane na uboczu, skrywające oszałamiające zabytki, ciche, spokojne, z dala od zgiełku miasta, gdzie życie toczy się znacznie wolniej – tak można opisać większość żuławskich wiosek. Dodaj do tego jeszcze kwitnące pola rzepaku, rzekę Szkarpawę, mosty zwodzone, polną drogę i piękną pogodę – i recepta na idealną sobotę gotowa 🙂


Czytaj dalej