Tajemnicze Żuławy

Domy podcieniowe? Cmentarze mennonickie? Wiatraki? Nowy Dwór Gdański, Nowy Staw, Trutnowy i jeszcze kilka najbardziej znanych miejscowości. Są pewne główne skojarzenia z Żuławami i do tych wizytówkowych miejsc miło wracać. Jednak… co dalej? Co jest poza nimi? Czy można odkryć coś jeszcze? ZDECYDOWANIE MOŻNA I ZDECYDOWANIE WARTO! Żuławy, ze względu na swoją historię, którą tak drastycznie naznaczył koniec II wojny światowej, ciągle są nieodgadnioną krainą. Ileż to dawnych mieszkańców zabrało opowieści o losach swych rodzin, ratując życie (lub je tracąc) w 1945 roku. Ileż to codziennych rytuałów już nigdy nie było odprawianych w opuszczonych gospodarstwach…

 


Czytaj dalej

Rowerem przez żuławskie zakamarki

„Chwytaj dzień” (łac. carpe diem) … ciesz się ulotnością chwili, dostrzegaj detale, zauważaj niuanse, doceniaj zwykłe momenty oraz twórz wspomnienia. Tymi oto słowami mogę w wielkim skrócie podsumować moją rowerową przygodę na Żuławach, która tak na dobre rozpoczęła się w maju 2018 roku. W tym momencie w me progi zawitał on – miętowy rower z koszyczkiem – a konkretnie to ona, bo ze względu na urodę nadałam jej kobiece imię „Żuławka”. I wtedy to wyprawy rowerowe na stałe zagościły w mym życiu, a ja odkryłam kolejny wymiar Żuław…
Czytaj dalej

SKŻ to już historia – o likwidacji Stowarzyszenia „Kochamy Żuławy”

Od czego by zacząć? Może tym razem od … końca. Jest grudzień, rok 2019. Grupa miłośników Żuław kończy pewien ważny etap w swoim życiu. Podejmują oficjalną decyzję: tak,  działalność Stowarzyszenia „Kochamy Żuławy” jest już historią. Dlaczego do tego doszło? Co wydarzyło się wcześniej? O czym będziemy pamiętać do końca naszych dni?

Fot. Piotr Lemański

 


Czytaj dalej

Radio Gdańsk o żuławskiej pasji

Jak wygląda pasja od zaplecza? Jak to wszystko się zaczęło? Czym są dla mnie Żuławy? Co warto zabrać ze sobą na żuławskie eksploracje? Czy rowerem miejskim można jeździć po odludziach? I dlaczego warto zamykać okiennice? 😉 Posłuchajcie audycji „Te Internety” – wyemitowanej na antenie Radia Gdańsk w dniu 05.07.19 r.

 


Czytaj dalej

Tulipanowe pole

Czasem coś chodzi po głowie latami, przypominając o sobie od czasu do czasu. I tak ten pomysł się błąka i błąka. Niby nie musi być wielkim wyzwaniem, ale czasem ciężko go zrealizować. A bo czasowo i lokalizacjynie może być trudny do osiągnięcia, a bo przegapiło się odpowiedni moment 😉 I tak czas sobie mija… Aż nagle, zupełnie niespodziewanie i spontanicznie … BUM! I małe marzenie zrealizowane! 🙂 A ileż satysfakcji! ileż radości! OBRAZY TULIPANOWEGO POLA ZAPADNĄ W MEJ PAMIĘCI NA DŁUGIE LATA!

 


Czytaj dalej

Pola rzepakiem malowane

Pulsujące żółtym kolorem, wręcz rażące w oczy, kontrastujące z błękitem nieba – magnetycznie przyciągające! Wywołują emocje, od wyciszenia i błogiego spokoju, przez zachwyt aż do wybuchów euforii.

Pola rzepakiem malowane – to określenie wyjątkowo przypadło mi do gustu, wizualizując majowy klimat Żuław. Autorem tego zwrotu są Kasia i Maciej Marczewscy, blogerzy z Ruszaj w Drogę!, którzy wiosną 2013 r. odwiedzili Żuławy po raz pierwszy i powrócili z nich z takim właśnie intensywnym wspomnieniem.

 

 


Czytaj dalej