Zimowe Żuławy z drona

Pierwsze koty za płoty, a na Żuławy śniegu dostawy. I w takich oto monochromatycznych okolicznościach  swoje żuławskie loty dronem rozpoczął Adam Gołąbiewski. Zahaczyliśmy o kilka miejsc, ale najdłużej kręciliśmy się przy zabytkowej przepompowni parowej w Różanach (Żuławy Elbląskie). 

Poniżej znajdziecie nagranie z tego śnieżnego dnia. Przyznam, że Adam zmontował to ze smakiem. Można poczuć kimat żuławskiej, zimowej pustyni 🙂
Dodam, że Adam ponownie pokazał jak jest uzdolniony – wcześniej stworzył grafikę „MartyMomenty” – link poniżęj – a teraz ten oto film. W obu przypadkach Adam przygodę zaczął niedawno i na razie się uczy. Jakbym nie wiedziała… to bym nie powiedziała, że to pierwsze koty… tfu loty :P.

Profil Adama na instagramie – kliknij tutaj


Czytaj dalej

Żuławy według Marty Antoniny*

Żuławy poznaję od wielu… wielu lat… ta pasja tylko się pogłębia i pogłębia, a zaskakuje  to, że one ciągle zaskakują!  😉
Zapraszam Cię do żuławskiej podróży, w której nie znajdziesz informacji o największych atrakcjach regionu. Nie zabiorę Cię nawet na utarte szlaki. Teraz o tym wszystkim zapomnij. Pozwól, że pokażę Cię Żuławy przez filtr,  którym jest subiektywne spojrzenie, wrażenia, emocje czy wspomnienia. Uważaj, filtr ten jest wysoce nasycony sentymentalnością!
…ostrzegałam… 😉

* Antonina – to moje drugie imię – w żuławskim środowisku zostało serdecznie przyjęte

Czytaj dalej

Inspiracja

O rety! Jaka niespodzianka!
Żuławka i MartyMomenty (moje turystyczne konto na Instagramie) stały się inspiracją 😀
Autorem grafiki jest Adam Gołąbiewski, który tworzy wyjątkowe foto-kadry, a od niedawna interesuje się właśnie grafiką. Trzeba przyznać, że Adam jest uzdolniony artystycznie 😍
A skoro w tak krótkim czasie wykonał taki progres… co będzie potem? 😲


Spoglądam raz jeszcze… aj…jak pięknie! 🙂

Dom podcieniowy – Marta Koperska-Kośmicka o fascynacji żuławską architekturą


Dawno… dawno temu.. a dokładniej prawie 100 lat temu,  wtedy to Otto Kloeppel, architekt (i późniejszy rektor Wyższej Szkoły Technicznej Wolnego Miasta Gdańska), wydał obszerne opracowanie poświęcone domom podcieniowym. I…? I długo, długo nic… Aż tu… pod koniec 2020 roku, w lokalnych księgarniach pojawia się nowa pozycja, solidna i dogłębna analiza problematyki żuławskich podcieni. Ta publikacja, opatrzona współczesnymi zdjęciami, archiwalnymi fotografiami, zaskakującymi planami  przestrzennymi dawnych wsi – to doktorat Marty Koperskiej-Kośmickiej. Przedstawione w niej detaliczne opisy i analizy, poglądowe mapy i szczegółowe szkice dopełnione obszerną ilością pasjonujących treści,  intensywnie pobudzają wyobraźnię czytelnika.

Książka ta jest efektem wieloletnich badań przeprowadzonych w żuławskim terenie. Autorka przetrząsając archiwa, analizując stare mapy, weryfikując czasem sprzeczne informacje, wybrała się w podróż w czasie, która pozwoliła jej odkryć zaskakujące wątki ze świata żuławskich podcieni. Pochłoniętej tematem Marcie towarzyszyli mieszkańcy domów. Zapraszali ją w swe progi, goszcząc w prywatnej przestrzeni skrytej wśród wiekowych ścian.

Jak przebiegały prace nad tą wyjątkową publikacją? Zapraszam do wywiadu z autorką książki „Dom podcieniowy na Żuławach” – z Martą Koperską-Kośmicką.


Czytaj dalej

Z reporterem po Żuławach

To był początek sierpnia. Czas pandemii … Ona jedzie swym rowerem w kolorze mięty. On, robiąc przerwę w reportażu, odpoczywa przy żuławskim polu. Spotykają się wśród szumiących zbóż i tak zaczyna się ich żuławskie love story.

Fot. Grzegorz Cwaliński


Czytaj dalej

O czym szumią wierzby? Projekt: Krzy.K. sPokoju

Zapowiedź z FB autora projektu

Zostałam jednym z gości projektu

"Krzy.K. sPokoju"

Cóż to? Ano niespieszne rozmowy o Żuławach i nie tylko.
A kto za tym pomysłem stoi? Ano Krzysztof Kowalski – reżyser i autor zdjęć do kilkudziesięciu filmów dokumentalnych!!!
A kto jest mecenasem? Ano Żuławski Ośrodek Kultury oczywiście ❤

Miałam zaszczyt otworzyć całą serię, gdyż „mój” odcinek był inauguracyjnym dla projektu 🙂

Odcinek dostępny poniżej. Kliknij w „CZYTAJ DALEJ”


Czytaj dalej

Tajemnicze Żuławy

Domy podcieniowe? Cmentarze mennonickie? Wiatraki? Nowy Dwór Gdański, Nowy Staw, Trutnowy i jeszcze kilka najbardziej znanych miejscowości. Są pewne główne skojarzenia z Żuławami i do tych wizytówkowych miejsc miło wracać. Jednak… co dalej? Co jest poza nimi? Czy można odkryć coś jeszcze? ZDECYDOWANIE MOŻNA I ZDECYDOWANIE WARTO! Żuławy, ze względu na swoją historię, którą tak drastycznie naznaczył koniec II wojny światowej, ciągle są nieodgadnioną krainą. Ileż to dawnych mieszkańców zabrało opowieści o losach swych rodzin, ratując życie (lub je tracąc) w 1945 roku. Ileż to codziennych rytuałów już nigdy nie było odprawianych w opuszczonych gospodarstwach…

 


Czytaj dalej

Rowerem przez żuławskie zakamarki

„Chwytaj dzień” (łac. carpe diem) … ciesz się ulotnością chwili, dostrzegaj detale, zauważaj niuanse, doceniaj zwykłe momenty oraz twórz wspomnienia. Tymi oto słowami mogę w wielkim skrócie podsumować moją rowerową przygodę na Żuławach, która tak na dobre rozpoczęła się w maju 2018 roku. W tym momencie w me progi zawitał on – miętowy rower z koszyczkiem – a konkretnie to ona, bo ze względu na urodę nadałam jej kobiece imię „Żuławka”. I wtedy to wyprawy rowerowe na stałe zagościły w mym życiu, a ja odkryłam kolejny wymiar Żuław…
Czytaj dalej