Skryte miejsca gminy Miłoradz

Lubię zwiedzać Żuławy, tego nie da się ukryć. Czasem poznaję je w ramach wycieczek zorganizowanych przez Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy”. Bywa też, że wraz z innymi sympatykami regionu, udajemy się w znane – nieznane zakątki Żuław. Czasem spontanicznie, nie przygotowując niczego, a czasem, tak jak teraz, umawiając się z Żuławiakami na terenie ich prywatnych włości. W sobotę, 18.06.2016 r. pojechaliśmy do bardzo lubianej przez nas, gościnnej gminy Miłoradz. Zwiedziliśmy kilka prywatnych posiadłości, omijając popularne miejsca, z ogromną satysfakcją poznając nieznane smaki gminy Miłoradz.🙂

DSC_2813-01


Czytaj dalej

Rowerem po Żuławach Elbląskich

Zmęczeni codziennym pędem i ilością obowiązków? Czasem trzeba zwolnić. Głęboki oddech jest jak najbardziej wskazany. A gdzie najlepiej pojechać by ten oddech złapać? Oczywiście na Żuławy, a najlepiej na Żuławy Elbląskie. Ale dlaczego akurat tam?

DSC_2604-01-01


Czytaj dalej

Szlakiem miłośników Żuław

Serce się raduje, gdy dostaję takie wiadomości! Otóż pewnego pięknego dnia napisała do mnie Kamila Grabowska z Bydgoszczy. Słyszała o Żuławach, o Stowarzyszeniu „Kochamy Żuławy„, a nawet widziała niektóre wpisy na tym blogu. Postanowiła do mnie napisać, bo planuje wyjazd na Żuławy i potrzebuje rady. 
Po powrocie Kamila podesłała zdjęcia oraz relację ze zwiedzania. I powiem szczerze, że jestem szczęśliwa :) 

9


Czytaj dalej

Dom z powieści na sprzedaż / Klecie

Jest taki prawie stuletni dom, który stał się tłem dla żuławskiej powieści. W książce dom jest zamieszkały nie tylko przez młode małżeństwo, ale i przez ducha z dość odległej przeszłości. A w życiu realnym? W domu mieszkała pasjonatka Żuław, która zakochała się w tych czerwonych cegłach i przydomowym ogródku, a z miłości do tego miejsca, napisała nawet książkę opartą na licznych faktach z przeszłości. Niestety, czasem tak w życiu bywa, że trzeba diametralnie zmienić tor, po którym się poruszamy. Obecnie dom został wystawiony na sprzedaż.

klecie


Czytaj dalej

Żuławy dla początkujących – wizytówki regionu

Jest taka kraina, gdzie woda wyznacza rytm życia. To właśnie ten żywioł stworzył najmłodszy region w Polsce. Mowa o Żuławach, które swe powstanie zawdzięczają Wiśle.

Żuławy charakteryzują się płaskim terenem, prawie pozbawionym lasów, poprzecinanym licznymi rzekami, strumykami, kanałami i rowami. To region usiany polami uprawnymi (ach ten rzepak!), ale mimo to, praktycznie w każdej wsi znajdziemy cenne, zabytkowe domy, a i średniowiecznych kościołów też tu sporo! To także region obsadzony wierzbami kryjącymi się w jesiennej, nostalgicznej mgle. Region osnuty tajemnicą, którą zabrali ze sobą w 1945 r. dawni mieszkańcy, a którą odkrywamy na nowo.

IMG_6045

Czytaj dalej

„Z mojego rodzinnego albumu: na Żuławach” – konkurs

W lutym na stronie „Kochamy Żuławy” na Facebooku odbył się kolejny konkurs fotograficzny. Tym razem jednak zadanie było nieco trudniejsze. Należało przejrzeć rodzinne albumy i poszukać zdjęć z lat 1945-1980,  a następnie wybrać najciekawsze z tych wykonanych na Żuławach i zgłosić do konkursu. 
Zgłoszonych zdjęć nie było wiele (zapewne dlatego, że nie każdy ma dostęp do rodzinnego albumu z archiwalnymi zdjęciami) – jednak te fotografie, które zostały przesłane, przenosiły odbiorców w świat powojennych Żuław widzianych z perspektywy nowych osadników. 

Jury postanowiło nagrodzić zgłoszenie Mireli Zaranek i to właśnie ona otrzymała książkę „Żuławy w 1945 roku – ludzie i ich opowieści” (fundator nagrody: Muzeum Stutthof).

Schowek

Wszystkie zgłoszenia zobaczysz tutaj: kliknij

Konkurs fotograficzny z żuławską rzeką/kanałem w tle :)

W styczniu na stronie „Kochamy Żuławy” na Facebooku, miał miejsce konkurs fotograficzny „Z żuławską rzeką/kanałem w tle”. Zadanie polegało na zastanowieniu się, która żuławska rzeka lub kanał są uczestnikowi konkursu najbliższe (dosłownie lub w przenośni),  zgłoszeniu zdjęcia jednego z tych cieków wodnych  i uzasadnieniu swego wyboru.

Do konkursu zgłosiło się 17 uczestników, a wśród nich wiele osób, które zaskoczyły jakością zgłoszeń. Sama nie umiałam podjąć decyzji, więc wytypowałam wieloosobowe, różnorodne jury. Na tyle różnorodne, że typy jurorów były często zupełnie inne, ale… dwóch autorów wiodło prym i to aż do samego końca. Tak trudnego wyboru to chyba dawno nie było…. A może nigdy?

Ostateczna decyzja zapadła: książkę Z wiślanej delty – Tczew, Gdańsk, Żuławy, Malbork – szkice z podróży 1856 od Wydawnictwa Oskar zdobył Andrzej Jaworski, a Michał Domagała otrzymał wyróżnienie jury.

Poniżej nagrodzone zdjęcia.

wyniki

Wszystkie zgłoszenia zobaczysz tutaj: kliknij