Ratunek dla domu podcieniowego

okladka wojtek blogDom podcieniowy w Kławkach był przez większość z nas spisany już na straty. Zniszczony, zawalony, popadał w coraz większą ruinę. Gdy nagle ktoś zaczął go ratować! Dom zyskał nowego właściciela, który dokłada wszelkich starań
by uratować ten zabytek. 

Zapraszam do tekstu, który napisałam na podstawie rozmowy z Wojciechem Hryniewieckim – Fiedorowiczem – właścicielem obiektu.
________________________________________________________________________
Czytaj dalej
Reklamy

O domu podcieniowym w Kławkach – Izabela Skibicka

klawki„Zobaczyłem ten dom i wiedziałem,
że muszę go ratować”

Na spotkanie z Wojciechem Hryniewieckim- Fiedorowiczem umówiłam się telefonicznie.
Na miejsce zgodnie wybraliśmy Kławki. Pojechałam nieco wcześniej, żeby spokojnie przyjrzeć się budynkowi, który czasy swojej świetności miał bardzo dawno za sobą. Z domu zdjęto zrujnowaną górę, został sam drewniany parter. Ogrodzony, zabezpieczony, o czym informowały tabliczki, teren sprawiał smutne wrażenie. Nie wchodziłam tam z obawy, że nowy właściciel może sobie tego nie życzyć, czekałam cierpliwie. W okolicznych domach co chwilę poruszały się firanki. Było szaro i zimno, więc
z auta wyciągnęłam termos z kawą. Nie zdążyłam wlać do kubka, kiedy z piskiem opon podjechał samochód, z którego wysiadł… zupełnie ktoś inny, niż się spodziewałam. Kto kupuje zrujnowany dom podcieniowy, żeby ratować każdą jego deskę, każdy element, odbudować go w całości wkładając w tę pracę ogromne pieniądze? Pasjonata? Szaleniec? Właśnie kogoś takiego się spodziewałam, choć nie ukrywam, że kogoś znacznie starszego, niż okazał się mój rozmówca.  Przeprosił grzecznie za kilkuminutowe spóźnienie, zaskoczony przyjął kubek z gorącą kawą
i zaprosił do środka.
_________________________________________________________________

Czytaj dalej

Podsumowanie roku 2013

przegląd rokua2013 to bardzo pamiętny rok. Sporo wydarzyło się w żuławskim kalendarzu, a także wiele w życiu „Kochamy Żuławy”.  Na długo w pamięci pozostanie wycieczka po Gminie Ostaszewo (intensywność, liczba atrakcji oraz atmosfera wycieczki – niemożliwe do przecenienia). Wywiady z Żuławiakami skłoniły do refleksji czy nawet dostarczyły wzruszeń ( np. historia Wolfganga Naujocks chwyciła za serca). A ukoronowaniem roku KŻ było wyróżnienie bloga w konkursie „Blog of Gdańsk” oraz powołanie Stowarzyszenia „Kochamy Żuławy”. Zapraszam do subiektywnego zestawienia wydarzeń roku 2013.

__________________________________________________________________
Czytaj dalej